poniedziałek, 1 maja 2017

Rozmowa z trychologiem


Dzisiaj mam dla Was coś specjalnego- wywiad z Agatą Zejfer kosmetologiem oraz tychologiem i pod dzisiejszym artykułem to ona, nie ja, będzie odpowiadała na Wasze pytania. Postarajcie się jej nie zadręczyć:) Niezwykle cenię na tym blogu wypowiedzi osób o otwartych głowach, pasjonatów i ekspertów. Nigdy nie wytwarzam dystansu i nie wprowadzam sztywnych zasad, lubię natomiast podejmować dyskusję i cieszy mnie atmosfera forum, która się tutaj wytworzyła. Ten blog jest taki jak ja- ciepły, otwarty i bez zadęcia. Mądrzy i bezpretensjonalni ludzie są tutaj zawsze mile widziani:).

Agata wypowiedziała się kilkakrotnie pod postami o wypadaniu włosów i zaimponowała mi swoją wiedzą i zaangażowaniem. Zapragnęłam poznać ją bliżej i nawiązać współpracę. Poprosiłam o pomoc w napisaniu artykułu o pracy trychologa i tak oto powstał dzisiejszy tekst:). Nie jest on w żadnym razie sponsorowany, jest wynikiem spotkania dwóch osób o podobnych zainteresowaniach i wrażliwości. Zapraszam wszystkich do zabrania głosu, szczególnie zaś trychologów i kosmetologów- zawsze chętnie wymieniam się doświadczeniami i uczę nowych rzeczy. Bardzo interesują mnie też Wasze spotkania z trychologami, czy były udane i uzyskaliście spodziewaną pomoc? Jak przebiegała wizyta? Czy trafiliście na prawdziwego specjalistę, czy naciągacza, który liczył, że namówi Was na zakup drogich kosmetyków i zabiegów? Wiem, że poziom usług bywa różny, a ponieważ wiele osób ma problemy z włosami i trychologia stała się szalenie popularna, jak grzyby po deszczu powstają kolejne przybytki, oferujące gęstą czuprynę za niemałe pieniądze. Mam nadzieję, na naprawdę ciekawą dyskusję:).


Witaj Agato! Jak wiesz, interesuje mnie trychologia i próbowałam nawet pogłębić swoją wiedzę na jej temat podczas kursu w Hair Medice, ale okazał się on kompletnym niewypałem i podkopał moje zaufanie do całego środowiska (pisałam o nim tutaj klik). Chciałabym Cię zapytać, kim jest trycholog i jakie należy spełniać warunki, by nim zostać. Zdaje się, że nie trzeba mieć specjalnego wykształcenia i w tym momencie nawet fryzjer po zawodówce może po dwudniowym kursie tytułować się trychologiem? Obserwuję duże zainteresowanie branżą i potrzebę kompetentnych szkoleń oraz prawdziwych specjalistów. Czy możesz kogoś polecić?
Witaj. Nie mam rozeznania w całej ofercie kursów kosmetologicznych, sama ukończyłam jeden w Klinice Kolasińskiego w Poznaniu i jestem zadowolona. Szczególnie cenię Panią Kingę Jach-Skrzypczak, której pasja i wiedza przekłada się na wysoki poziom merytoryczny szkolenia. Swoją dalszą edukację oparłam na publikacjach medycznych, często w języku angielskim. W Polsce trychologia, podobnie jak kosmetologia kilka lat wcześniej, dopiero się rozwija, powstaje mnóstwo firm liczących na szybki zarobek i oferujących wiedzę na bardzo niskim poziomie. W efekcie rynek zalewają trycholodzyktórzy nie mają kompetencji do pracy z pacjentem.


Jak w takim razie odróżnić dobrego trychologa od naciągacza, prawdziwego fachowca od osoby, która wyłudzi od nas kilka tysięcy na drogie i nieskuteczne zabiegi oraz kosmetyki? Wiadomo, że kobiety tracące włosy, są w stanie wydać każde pieniądze, by powstrzymać ten proces. I kolejne pytanie, jakie masz doświadczenia z dermatologami, czy są oni kompetentni w leczeniu łysienia androgenowego? Większość mi znanych poleca głównie Loxon i Alpicort...
Mam podobne doświadczenie z lekarzami, szczególnie dermatologami, choć oczywiście nie twierdzę, iż każdy pracuje w ten sam sposób. Z pozycji pacjenta odróżnienie kompetentnego trycholologa od, jak to nazwałaś „naciągacza”, to przede wszystkim kwestia zwracania uwagi na szczegóły w tym sposób wykonywania diagnostyki. Jeśli trycholog już na pierwszej wizycie, bez wykonania badań zna przyczynę wypadania włosów czy problemów np. z łuszczeniem, powinno to wzbudzić uwagę pacjenta. Problemy trychologiczne wymagają kompletnej diagnozy, obejmującej szereg badań z krwi, a czasami i rozszerzenie jej do badań flory jelitowej czy analizy pierwiastkowej z włosa. Nie oznacza to oczywiście, że nie można od razu postawić przynajmniej wstępnej diagnozy- badanie przy pomocy trichokamery pozwala na przykład na ustalenie, czy mamy do czynienia z łysieniem androgenowym. W przypadku łysienia telogenowego sprawa nie jest tak oczywista, ponieważ za skrócenie fazy anagenu mogą odpowiadać choroby tarczycy, niedobory, stres, dlatego uważam, iż niezbędna jest diagnostyka. Przyjrzenie się stylowi życia pacjenta również jest niezwykle istotne, stan włosów, a więc przydatków skóry jest uzależniony od zdrowia pacjenta. Od niedawna wiemy, że istnieje epigenetyka- za funkcjonowanie naszego organizmu odpowiadają nie tylko geny, ale i tryb życia, poziom stresu, aktywność fizyczna czy dieta. Dopiero zmiana/korekcja wszystkich tych elementów może prowadzić do poprawy w funkcjonowaniu skóry głowy. Reasumując, proponuję uważne przyglądanie się pracy trychologa, zwłaszcza w obszarze wywiadu i diagnostyki.




Jak wygląda wizyta u trychologa, wywiad, badanie kamerą? Czy warto wcześniej przygotować pakiet konkretnych badań i czy trycholog posiada odpowiednie kompetencje, by te badania odczytać?
Pierwsza wizyta u trychologa to przede wszystkim poszukiwanie źródła problemu skóry głowy/wypadania włosów, czyli wywiad trychologiczny i badanie skóry głowy w ponad 200-krotnym powiększeniu + ocena pojedynczych mieszków włosowych i określenie fazy ich wzrostu (u zdrowego pacjenta przeważają włosy w fazie anagenowej - tj. fazie wzrostu, co pod kamerą widoczne jest jako włos z dużą, ciemną brodawką). Odnośnie badań, jeśli pacjent w ciągu ostatniego roku miał wykonywane jakiekolwiek badania z krwi, warto je przedstawić trychologowi, jeśli nie - poczekać na pierwszą wizytę i dopiero wówczas to on ustala badania, które należy wykonać w pierwszej kolejności (np. u pacjentów z wypadaniem typu androgenowego zaleca się wykonać poziom testosteronu, a u pacjentów z pozytywnym wywiadem w kierunku tarczycy - hormony TSH, FT3, FT4 i przeciwciała).

Jakie polecasz zabiegi w gabinecie dla osób borykających się z przewlekłym wypadaniem włosów? Jakie proponujesz preparaty do pielęgnacji domowej? Czy masz ulubione marki oraz doświadczenie w kwestii ich skuteczności?
W kwestii zabiegów uważam, iż najlepsze efekty przynoszą zabiegi mezoterapii łączone na zmianę z zabiegami karboksyterapii. Ich mechanizmy działania są zupełnie różne. W przypadku mezoterapii mamy podanie koktajlu, który w zależności od rodzaju może zawierać roślinne antyandrogeny czy np. hamujące stan zapalny białka i witaminy, oraz składniki niezbędne dla budowy samego włosa. Karboksyterapia przede wszystkim ma na celu większe zaopatrzenie mieszka włosowego w tlen i składniki odżywcze - a więc zwiększenie ukrwienia (dlatego tak istotne jest zdrowie i dieta pacjenta) i zwiększenie przestrzeni między kolejnymi brodawkami, dla pełnego ich rozwoju. W zabiegu tym chodzi przede wszystkim o pogrubienie skóry- cel podobny jak w przypadku podania tkanki tłuszczowej, tam również chcemy dodać brodawkom miejsca. Naskórek i skóra, która jest ścieńczała stanowi problem. To tak, jak z akwarium, gdy mamy w nim dużo wody - rośliny i inne elementy będą się sprawnie rozwijały, gdy zabranie wody - proces ustępuje ;).

Pracuję na linii Trichoestetic i uważam, iż aktualnie są to jedne z najlepszych preparatów do pielęgnacji domowej. Ich skład oparty jest na wyciągach roślinnych, witaminach czy probiotykach, bez zbędnych substancji drażniących. Pacjenci stosujący preparaty tej marki widzą znaczącą poprawę w kwestii jakości włosów, a w połączeniu z zabiegami trychologicznymi stosowanie ich przynosi znacznie szybszy odrost.


Znam gamę Trichoestetic i właśnie ją testuję. Powstała przy współpracy z Kingą Jach-Skrzypczak, którą wcześniej wspominałaś. Wkrótce zamieszczę na blogu recenzję tych produktów. Chciałam Cię jeszcze zapytać o opinię na temat doustnych antyandrogenów:
-roślinnych: wierzbownica, soja owłosiona, palma sabałowa itp.
-chemicznych: finasteryd, dutasteryd.

Roślinne antyandrogeny, a zatem substancje, które hamują działanie alfa-reduktazy, enzymu przekształcającego testosteron w powodujący miniaturyzację mieszka włosowego dihydrotestosteron, to skuteczna grupa preparatów dla pacjentów zmagających się z androgenowym wypadaniem włosów. Moja praktyka wskazuje na to, iż szczególnie dobre działanie u kobiet wykazuje palma sabałowa (dawka powyżej 500mg). U mężczyzn z uwagi na wyższe stężenie hormonów androgenowych, preparaty roślinne są mniej skuteczne, stąd w leczeniu tego typu wypadania zalecana jest kompleksowa terapia trychologiczna, uwzględniająca m.in. zabiegi mezoterapii igłowej.
Z kolei leki, o których wspomniałaś niosą ze sobą dużą ilość skutków ubocznych, u kobiet z uwagi na silne działanie teratogenne nie mogą być stosowane (jedynie w okresie pomenopauzalnym). Uważam, iż finasteryd jako lek powinien być przyjmowany tylko w momencie, gdy stężenie testosteronu w organizmie znacząco przewyższa normę, i tylko pod kontrolą lekarza.

Wspomniałaś o mezoterapii igłowej, czy uważasz tę metodę za skuteczną? Na jakich ampułkach pracujesz? Czy masz udokumentowane (zdjęcia) przypadki skuteczności?
Mezoterapia igłowa to moim zdaniem najbardziej skuteczna metoda w walce z wypadaniem włosów. Śródskórne podanie aktywnego koktajlu prowokuje mieszek włosowy do aktywacji i ponownej produkcji włosa. Skuteczność zabiegu uzależniona jest przede wszystkim od ampułek, na których pracuje specjalista, powinny one posiadać certyfikat medyczny i zawierać składniki, które wykazują aktywne działanie w obrębie mieszka włosowego. W gabinecie łączę i niejednokrotnie sama przygotowuje koktajle, które poprzez iniekcję podaję do skóry głowy. Najczęściej wykorzystywane są peptydy biomimetyczne, mikro i makroelementy, biotyna. Mezoterapia igłowa, aby przyniosła oczekiwane efekty, musi być wykonywana w serii 5-10 zabiegów, w odstępach 7-10-dniowych.


na zdjęciu są widoczne włoski, które pojawiły się po zabiegu
Osocze bogatopłytkowe jest również rodzajem mezoterapii i metodą, której skuteczność jest już w tym momencie szeroko udokumentowana i potwierdzona badaniami. Jaka jest Twoja opinia na jego temat?
Osocze bogatopłytkowe zostało dobrze zbadane i jest szeroko wykorzystywane w medycynie, również w trychologii. Metoda ta objęta jest jednak dużym ryzykiem, ponieważ o ile w przypadku zabiegów medycznych, u pacjenta wykonuje się badania na przeciwciała przeciwjądrowe, o tyle w zabiegach trychologicznych jest to niemal całkowicie pomijane. Z badań i rozmów z innymi trychologami, wynika, iż około 20-30% społeczeństwa posiada ANA dodatnie, co świadczy o występowaniu przeciwciał przeciwjądrowych. Podanie takiego koktajlu w miejsce, w którym doszło do zaprzestania pracy mieszka włosowego, może przynieść odmienne skutki i spowodować stan zapalny, w wyniku którego mieszek całkowicie utraci zdolność do produkcji nowego włosa. Zdecydowanie bardziej bezpiecznym zabiegiem iniekcyjnym jest mezoterapia igłowa, gdzie wszystkie podane składniki są dobrze oznaczone i przebadane.

Jakie suplementy diety polecasz osobom, które mają problemy z wypadaniem i łysieniem?
Suplementacja to temat, który szczególnie badałam podczas tworzenia swojej pracy magisterskiej. Preparaty te stanowią ważny aspekt terapii trychologicznej, jednak ich dobór i stosowanie powinny być określone na podstawie badań lub analizy pierwiastkowej. Przy wysokich niedoborach np. ferrytyny, niezbędna jest suplementacja żelaza i witaminy C, jednak przyjmowanie żelaza bez wykonania uprzednich badań może przynieść odwrotne skutki, jego nadmiar hamuje działanie wielu enzymów. Podobnie jak w pielęgnacji skóry twarzy, nie ma jednego schematu, który sprawdzi się u każdego pacjenta.

Twój gabinet znajduje się w Koszalinie, na koniec chciałabym jeszcze zapytać o Twoje wykształcenie i doświadczenie zawodowe, może uda się też wynegocjować jakiś rabat dla czytelników:)?

Jestem absolwentką Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, magistrem kosmetologii, a od 2016 roku pracuję również jako trycholog. Kosmetologia interdyscyplinarna, a zatem nauka, w której obok kosmetyki upiększającej znajdują się dziedziny takie jak mikroodżywianie, trychologia, psychologia, endokrynologia to zakres moich zainteresowań i kompetencji. Tak szeroka dziedzina wymaga nieustannego rozwoju, regularnie dokształcam się i uczestniczę w wydarzeniach branżowych i konferencjach.

Swoją praktykę prowadzę w Koszalinie, serdecznie zapraszam wszystkich pacjentów z problemami kosmetologicznymi i trychologicznymi.
Na hasło „kosmostolog” 20% rabatu na pierwszy zabieg.


www.studio-kosmetologii.pl/trychologia

120 komentarzy:

  1. Nigdy nie byłem ale myślę, że w tym miesiącu się wybiorę

    OdpowiedzUsuń
  2. Z racji tematyki mojego bloga, często piszą do mnie ludzie, którzy mają problemy ze skórą głowy: tłusty łupież, wzmożone przetłuszczanie skóry głowy, swędzenie skóry i wypadanie włosów. I chętnie podpytam specjalistę :)
    - czy w miejscu, z którego włosy mocniej wypadają bądź już wypadły, wyrosną nowe włoski?
    - co warto zbadać, jeśli wypadają włosy?
    - jak dbać o skórę głowy, która ma problem z nadprodukcją łoju i "zatykaniem" mieszków włosowych?
    - jak "domowym sposobem" można oczyszczać skórę głowy? Czego aptecznego można spróbować?
    - czy są jakieś domowe/apteczne sposoby na swędzącą skórę głowy?
    Z góry dziękuję za odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiadam na pytania:
      1. To zależy, czy w tym miejscu nadal pozostają mieszki włosowe, w tzw. fazie kenogenu (5 faza wzrostu włosa). Można to dostrzec wykonując badanie za pomocą trichokamery.
      2. Jest szereg parametrów - od badań z krwi, poprzez florę jelitową i analizę pierwiastkową. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jak w każdej dziedzinie medycyny, również tutaj podejście indywidualne jest bardzo na miejscu.
      3. Należy w pierwszej kolejności zdiagnozować przyczynę łojotoku, ponieważ sama pielęgnacja nie wyeliminuje problemu. Sama pielęgnacja za pomocą kosmetyków skutkuje maksymalnie 20-30% poprawy stanu, to niewiele.
      4. Polecam peelingi na skórę głowy, oparte o kwasy lub enzymy. Domowe sposoby mogą być mało delikatne i mogą prowokować do zatkania mieszków włosowych.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy wywiad, szczególnie wzmianki o mezoterapii i osoczu bogatoplytkowym.
    Mam pytanie do Agaty :) czy masz jakieś rady dla kobiet mających problem z wypadaniem włosów po porodzie? Jest to bardzo powszechne i ciężko znaleźć sensowne informacje na temat dozwolonych zabiegów itp, dla matek karmiących piersią. Czy prawda jest, ze "co by się nie robiło, te włosy i tak wypadną", czy jednak są zabiegi, lub preparaty, które mógłyby pomoc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypadanie włosów po ciąży to normalny proces, który następuje w wyniku stabilizowania równowagi hormonalnej. Najczęściej włosy odrastają do roku czasu po porodzie.

      Działania, które mogą przyspieszyć ten proces to zabiegi mezoterapii, dieta bogata w antyoksydanty w tym koenzym Q10 czy kwercytynę. Powodzenia!

      Usuń
    2. Wielkie dzięki za odpowiedz, pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Fajny artykuł.
    Chciałam spytać o nadwrażliwość skóry głowy. Czym myć skórę głowy aby uniknąć świądu i łuszczenia. Od kilku lat poszukuję preparatu, który załagodziłby ten problem. Czy możliwe jest że w sytuacjach wzmożonego stresu może się pogłębić świąd i luszczenie? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze warto zastanowić się, czym spowodowana jest owa nadwrażliwość, być może to kwestia rozregulowanego organizmu, czy nieprawidłowo funkcjonujących enzymów. Przyczyn może być wiele.

      Odnośnie neutralnego szamponu do skóry głowy, polecam produkt marki Bandi. Bardzo dobry skład i działanie, rozważ również wprowadzenie ekstraktu na podrażnienie - również z tej samej marki.

      Tak, stres przyczynia się w znacznym stopniu to pogorszenia stanu skóry głowy czy wypadania włosów.

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Pani Agato, proszę rozwinąć tę wypowiedź na temat rozregulowania organizmu i nieprawidłowo funkcjonujących enzymów.

      Usuń
  5. Dzień dobry :)
    - Potwierdzam - Hair Medica w Warszawie nastawiona jest na wyciąganie kasy! Po superszybkim darmowym "badaniu" oferują rozwiązanie w postaci całego zestawu bardzo drogich produktów. Próbują też wmawiać, że żaden z produktów aptecznych nie zadziała, ale ich produkty owszem.
    - Mam pytanie o roślinne antyandrogeny. Mam podwyższony poziom testosteronu (tarczyca w porządku), więc zaczęłam brać wierzbownicę w tabletkach. Czy teraz już jestem na nią skazana do końca życia? Czy jest jakiś moment, kiedy można odstawić antyandrogeny?
    - Drugie pytanie dotyczy palmy sabałowej. Przejrzałam dostępne na rynku preparaty i zastanawiam się, który najlepiej kupić (np. ze względu na wchłanialność czy dodatkowe substancje). Czy można prosić o rekomendację? I czy palma sabałowa jako składnik preparatów do włosów (np. balsam do włosów Seboradin) ma szansę zadziałać?
    Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Mam nadzieję, iż pacjenci i rynek szybko zweryfikują tego typu działania, które zamiast pomóc pacjentom - szkodzą i dają nadzieję, na niemal bezbolesne usunięcie problemu trychologicznego. Cykle włosowe i odżywienia włosa zależy przede wszystkim od stanu organizmu, nie istnieje remedium w postaci kosmetyku, które stanowiło by zamiennik zbilansowanego trybu życia. Działania zewnętrzne za pomocą pielęgnacji kosmetykami stanowią tylko jedną piątą działań odpowiedzialnych za funkcjonowanie przydatków skóry.
      2. Odpowiem na to pytania, ale chciałabym najpierw dowiedzieć się: jak z poziomem prolaktyny i DHEAS?
      3. Polecam stosowanie doustnych antyandrogenów, konkretniej na początek Palma Sabałowa marki Swanson (odpowiednia dawka, dobre doświadczenie z pacjentami).

      Usuń
    2. Agato,
      Dziękuję za odpowiedzi i uzupełniam odnośnie Twojego pytania:
      - prolaktyna w normie (23,9)
      - DHEA-S w normie (191,3)
      - i tylko testosteron (TTE) powyżej normy (105)
      I czekam z niecierpliwością na info, czy jestem skazana już na zawsze na antyandrogeny :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Proponuję stosowanie roślinnych antyandrogenów (wierzbownica zamiennie z palmą sabałową) przez okres sześciu miesięcy, odstawienie - ponowne wykonanie badania po miesiącu, i podjęcie dalszych decyzji.
      Poziom testosteronu na przestrzeni życia może się zmieniać, spokojnie - nie jesteś na niego skazana na całe życie, tym bardziej, iż pozostały hormony pozostają w normie.

      Powodzenia!

      Usuń
    4. Super :) Bardzo dziękuję! Tak zrobię :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Wybierałam się z wizytą do trychologa i wybierałam i dojść nie mogłam, a tu niespodzianka - Agata Zejfer ma gabinet w moim rodzinnym mieście! Już znaku większego być nie mogło, idę! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez mam pytanie :) mój chłopak najprawdopodobniej zmaga się z łysieniem androgenowym chociaż nigdy nie robił w tym kierunku badań. Chciałam wybrać się z nim do trychologa ale nie wiem do kogo jesteśmy z Legnicy dolnyśląsk okolice Wrocławia. Czy mogłabyś nam polecić kogoś godnego uwagi kto faktycznie pomoże? Proszę jeszcze o informację co dokładnie tzn jakoe badania trzeba wykonac przed taką wizytą, żeby wizyta miała sens :) dziękuję ślicznie za super wpis i czekam niecierpliwie na odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jestem w stanie polecić trycholologa z okolic Wrocławia, jak wiesz - istnieje ogromny problem z kompetentnymi specjalistami. Mam nadzieję, iż traficie na zaangażowaną osobę.

      Badania, które należy wykonać na początek: żelaza, ferrytyna, testosteron, morfologia +CRP.

      Usuń
    2. Ja mogę z całego serca polecić Pania Ewelinę Wysoczańska (strona internetowa gabinettrychologiczny.pl ). Przyjmuje we Wroclawiu i okolicach, moim zdanie bardzo kompetentna i empatyczna osoba. Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, jest tez wraz z Pania Iloną Junga wspolzalozycielka Polskiego Towarzystwa Trychologicznego.

      Pisalam o wizycie u niej pod postem o kursie w Hair Medica, bodajże.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia:)

      Usuń
    3. Ja z kolei mogę polecić panią trycholog Katarzynę Litwinowicz z Wrocławia. Przyjmuje w gabinecie NewDerm na Piłsudskiego (blisko dworca pkp). Młoda, ale niezwykle kompetentna trycholog. Poszłam do niej "tylko" z zapaleniem mieszków, a spędziłam w gabinecie ponad godzinę.

      Przeprowadziła ze mną szczegółowy wywiad, przeanalizowała badania, obejrzała skórę głowy przez kamerkę etc. Absolutnie też nie namawiała do zakupu jakichkolwiek preparatów.

      Nie pytałam o to, ale poczułam, że czytuje blogi, gdyż świetnie orientowała się w tym, co jest aktualnie na topie zarówno w włosowym świecie, jak i urodowo-kosmetycznym :)

      Weronika

      Usuń
  8. Ziemolino, super wywiad. Jak będziesz miała możliwość to chętnie poczytami rozmowy z innymi specjalistami :)

    Agato, moim problemem są pojawiające się miejscowo zapalenie miaszków włosowych- szczegolnie przy lini szyja-włosy i ciut wyżej - kość potyliczna. Uzywam pomad do włosów, natomiast staram się je dokładnie codziennie oczyszczać. Moim faworytem jest szampon Vichy Dercos łupież tłusty, obecnie używam szmaponu Insight Anti Dundruff, natomiast po jego zużyciu mysle o Vichy Dercos Ultrakojącym do włosów tłustych. Jak zaradzić takim malutkim pryszczom we włosach?
    Czasem przed szamponem stosuję mydło weglowe na te cześć głowy i ramiona (fajnie trzyma mi ramiona "w ryzach" i mam spokój z tradzikiem). Podobno dobrze jest używać jakiegoś peelingu/scrubu do skóry włosów. Znalazlem ciekawy z NaturaSiberica. Miałem też niezawodny płyn od dermatolożki z detreomycyną, kwasem salicylowym i mlekowym. Nie jest to nasilony problem, ale zdarza się, do tego czasami skóra potrafi swędzieć.

    Podsumowując, czy własnie szampony Vichy, stosowanie mydła węglowego/lub peelingu do skóry głowy to dobry pomysł (raz-dwa w tyg), czy mogę tylko zaszkodzić?

    Będę ogromnie wdzięczny na wskazanie mi kierunku przeciwdziałania tym drobnym zapaleniom :) :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedziałam w wiadomości na FB. Szymonie, trzymam kciuki i pozdrawiam!

      Usuń
    2. Szymonie zakupiłeś jakieś nowe filtry? Jeśli tak jak wrażenia?
      Ewa

      Usuń
    3. Hej :)
      Tak zakupiłe SVR Sunsecure Fluide. Uzylem poki co dwa razy, wiec trudno więcej powiedzieć. Wrazenia pierwsze to takie, ze bardzo szybko się wchlania w twarz i trzeba szybciutko rozmasować. Zostawia na poczatku taką lekkko pudrową warstwe, ale mam wrazenie, ze fajnie i dosc dlugo matowi skórę. To na razie tyle.

      Usuń
    4. Bardzo bym chciała zobaczyć tutaj odpowiedź na pytanie Szymka. To problem, z którym zmaga się mój brat od kilku lat. Nie wiem już jak mu pomóc...

      Usuń
    5. Szymku a czy testowałeś może w próbkach SunsiMed i SVR Blure?
      Ewa

      Usuń
    6. Nie... Próbek SunsiMed nie miałem. Blur mnie nie interesował.
      Chciałem coś lekkiego i matującego.

      Usuń
    7. Popieram prośbę Agieee. Poproszę o odpowiedź na pytanie Szymka. Też mnie ten problem dotyczy.

      Usuń
    8. Znam scrub NaturaSiberica i też mi odpowiada. Świetny dla mnie jest też szampon z tej serii.
      Kupiłam Sesdermy emulsję Azelac na problem zapalenia mieszków. Powiedzmy, że daje radę, ale nie przeciwdziała powstaniu nowych wyprysków. Poza tym droga. Dlatego chętnie poznam typy pani Agaty na omawiany problem.

      Usuń
    9. Bez obejrzenia zmian w kwestii zapalanie mieszków włosowych mogłabym zaproponować ozonowanie (Darsonval) i Octanisept, do stosowania dwa razy dziennie. Jeśli jednak zmiany pojawiają się regularnie - badanie mykologiczne i udanie się do specjalisty.

      Usuń
  9. Jak zwykle świetny artykuł. Moim problemem są bardzo szybko przetłuszczające, a z drugiej strony siwiejące włosy, na których nawet profesjonalna farba do włosów (artego lub milaton)długo się nie otrzymuje. Mam w związku z tym dylemat, czy stosować szampon do włosów farbowanych, czy ziołowy do przetłuszczających(fryzjerka twierdzi, że po takim szamponie farba szybciej spłukuje mi się). Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponowałabym redukowanie przetłuszczania za pomocą suplementacji cynku - pół roku + dieta nieprzetworzona.

      W kontekście pielęgnacji - polecam włączenie peelingu do skóry głowy, ekstraktu na przetłuszczanie i szamponu z firmy Bandi, ochronę przed wypłukaniem koloru powinna stanowić odżywka.

      Odżywka to produkt, który dopierany jest na podstawie jakości/kondycji włosów, szampon - na podstawie stanu skóry głowy.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Dziękuję serdecznie za ten post, z niecierpliwością czekam na wiadomości z serii lysienie.
    Super że Pani Agata odpowiada na nasze pytania – nie ukrywam że mam ich niemało.
    Przy okazji na wezwanie Ziemoliny opiszę pokrótce moje doświadczenia z wizyt u trychologów trójmiejskich, po których nie jestem szczególnie mądrzejsza, a raczej coraz bardziej zdezorientowana.
    Podejrzewam u siebie łysienie androgenowe lub androgenowo-telogenowe. Objętość mojego kucyka drastycznie zmalała w ciągu 2-3 lat. Włosy są suche od ucha w dół, niezależnie od stosowanych odżywek, olejowania itp., skóra głowy łojotokowa. Pojedyńczy włos oglądany pod światło jest cieńszy przy cebulce niż na końcu i bezbarwny, często wyczesuję włosy cienkie jak nitki od rajstop.
    Moja pierwsza wizyta (pani z gabinetu trychologicznego w Gdyni) obejmowała krótki wywiad oraz badanie skóry głowy kamerką. Pani stwierdziła łojotok, zatkane i puste mieszki włosowe, niestety nie wiem w jakich proporcjach – dużo czy mało. Zaleciła m.in. badania z krwi (listę dostałam do ręki, skopiowaną z Internetu) oraz badanie analiza pierwiastkowa włosów.
    W tym miejscu od razu pytanie do Pani Agaty – czy takie badanie jest konieczne i w czym mogłoby mi pomóc?
    Równocześnie mogłam kupić szampony firmy Vivipharma działające przeciwłojotokowo (skład bez rewelacji i działanie tak samo). Dalszy plan miał polegać na serii zabiegów peelingujących – ok. 10 które miały wyeliminować problem. Choć oczyszczenie skóry głowy niewątpliwie było niezbędne, to jednak wydało mi się dziwne, że sam peeling miałby pomóc np. na łysienie androgenowe. Wizyta oraz lektura w Internecie, m.in. na blogu Ziemoliny pomogły mi zrozumieć że muszę regularnie peelingować skórę głowy przy moim problemie, co rzeczywiście robię 1 x w tygodniu. Do każdego mycia stosuję też szampon Vichy Dercos.
    Moja druga wizyta odbyła się w gabinecie trychologicznym w Gdańsku – pan (tym razem doktor) szczegółowo wypytał mnie o problem, zalecił oprócz badań z krwi m.in. badanie kamerką plus pobranie włosów ok. 100 sztuk. Nieco zdziwiło mnie że badanie kamerką zrobiła asystentka, która nic nie umiała powiedzieć na temat tego co robiła, zrobiła 12 czarno-białych zdjęć które później opisał pan doktor, asystentka pobrała też włosy. Nie mam pewności czy zrobiła to dobrze, bo miała problem z ich wyrwaniem, wiec możliwe że wyczesała część włosów które wypadły? Po pewnym czasie wróciłam po wyniki, gdzie okazało się że skóra głowy jest w porządku (hmm..zasługa szamponu?), mam łojotok, (ale to zostało stwierdzone z wywiadu) …i wg mnie raczej mizerne wyniki trichogramu – tj. jedynie 53% włosów znajdujących się w fazie anagenu. Pan dr powiedział że nie jest to na pewno łysienie androgenowe i ze wyniki nie są takie złe…
    Może się mylę, ale chyba nie można wykluczyć stuprocentowo łysienia androgenowego w opisywanym przypadku?
    Dalszy plan działania był następujący: Opcja 1 – izotretynoina na powstrzymanie łojotoku i wtedy na pewno łysienie zostanie powstrzymane, Opcja 2 – seria zabiegów mezoterapii która być może pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. cd. postu z 17.45
      Moje dwa pytania do Pani Agaty: Czy Opcja nr 1 to rzeczywiście patent na problem łysienia spowodowanego łojotokiem? Co sądzi Pani o minoxidilu który jest w preperatach stosowanych w mezoterapii (właściwie nie spotkałam się żeby te preparaty go nie miały)? Zdaje się że Loxon też go ma w składzie. Obawiam się skutków ubocznych tego składnika, dlatego do tej pory jeszcze nie zdecydowałam się na mezoterapię.
      Dodam jeszcze że wykonałam wszystkie zalecane i niezalecane badania krwi. Podwyższoną mam jedynie prolaktynę, oprócz tego niedoczynność tarczycy (nie Hashimoto), która jednak jest „uregulowana”.
      Czy te czynniki mogą mieć wpływ na wypadanie włosów, szczególnie krótszą fazę anagenową włosa? Czy powinnam starać się o obniżenie prolaktyny?
      Żelazo i ferrytynę (ok 60) mam dosyć niskie. Okresowo biorę suplementy naturalne jak np. burak czerwony tabletki. 3 miesiące brałam również końską dawkę cynku. Zawsze jednak mam z tym problem, bo nikt nie umie mi jednak powiedzieć jak długo powinnam suplementować takie wspomagacze.
      Z góry przepraszam za długość mojego wywodu oraz jeśli moje pytania są zbyt „lekarskie”.

      Z serdecznymi pozdrowieniami
      hooloovoo

      Usuń
    3. Problem, który opisujesz złożony jest z wielu składowych - ŁZS i wypadanie włosów, i każde z nich powinno być rozpatrywane niezależnie, szczególnie procesy leczenia.
      Wykonanie analizy pierwiastkowej jest bardzo ważne i uważam, iż przy wypadaniu włosów - niezbędne. W swoim gabinecie spotkałam się wielokrotnie np. z dużą ilością metali ciężkich w organizmach pacjentów, badanie morfologiczne tego nie wykrywa - a analiza owszem, wówczas niezbędne jest zrównoważenie diety i problem może w krótkim czasie ustąpić.
      Minoxidil nie zawsze znajduje się w preparatach mezoterapii, z uwagi na skutki uboczne, które wywołuje - szczególnie ścieńczenie skóry głowy, nie stosuję go w gabinecie i nie polecam preparatów opartych o Minoxidil do przewlekłego stosowania. Jedynym uzasadnieniem jest okresowe wypadanie włosów, w szczególności u mężczyzn.
      Zastanowiłabym się nad niskim poziomem Fe i Ferrytyny, z czego wynika słaby metabolizm tego pierwiastka w Twoim organizmie, ale tutaj dochodzimy już do kwestii żywieniowych i kompletnego wywiadu.

      Jeśli zdecydujesz się na wykonanie analizy pierwiastkowej włosów, z wynikami zapraszam do swojego gabinetu - przyjrzymy się bliżej Twojemu organizmowi.

      Pozdrawiam!

      Usuń
    4. Agato, bardzo dziękuję za odpowiedź
      Czy możliwe byłoby przesłanie do Ciebie wyników analizy do interpretacji? Oczywiście odpłatnie
      Pozdrawiam
      hooloovoo

      Usuń
    5. Tak, podaję adres mailowy: kontakt@studio-kosmetologii.pl

      Usuń
  11. Pani Agato, czy istnieją przeciwwskazania dot. farbowania włosów, jeśli borykam się z łysieniem androgenowym i "wyciszonym" ŁZS-em?

    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od sposobu koloryzacji włosów. Naturalne farby (oparte o ekstrakty roślinne) i henna będą bezpieczne również przy wypadaniu włosów i ŁZS. Zawsze jednak przed koloryzacją warto zastosować bloker chroniący skórę głowy, z firmy Colostrigen (koszt ok. 10 zł).

      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Pani Agato, w moim województwie nie ma żadnego dobrego trychologa. Na dojazdy do Warszawy czy nad rugi koniec polski zwyczajnie mnie nie stać. Planuję zakup derma rollera i wcieranie jakiejś dobrej wcierki. CO by Pani poleciła? Jaki derma roller wybrać, ile wynosi żywotność takiego rollera, jak często go używać i jaką ampułkę wetrzeć po aby mieć szanse na ratunek włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie znam odpowiedzi na to pytanie, pracuję na profesjonalnej aparaturze - Derma Fusion Pen w gabinecie, który nie jest przeznaczony do zakupu detalicznego.
      W kwestii parametrów proponuję wybrać 1 mm.

      Odnośnie ampułek - proponuję rozpocząć od nakłuć bez żadnego preparatu i po ok. 2 tygodniach stosowanie podczas nakłuć skórę głowy traktować lotionem Trichoesthetic.

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dziekuje Pani Agato! A jak czesto stosowac rolke? Codziennie to chyba za czesto, prawda? Ile powinno trwac takie jedno rolowanie?

      Usuń
    3. 1-2 razy w tygodniu maksymalnie, czas trwania stymulacji 15-20 minut cała skóra głowy.

      Usuń
  13. Ciekawy artykuł i pomysł! Przyłączam się do pytania o dermoroler.. ;) Który najlepiej wybrać?

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę się w końcu wybrać do trychtologa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam pani Agato :) Ze wzlędu na okazję, chciałabym zadać pani kilka pytań. Otóż:

    1. Od ok. 3 lat zauwazyłam u siebie wzmożone wypadanie włosów, nie przejściowe, nie sezonowe, ale ciągle cały czas, najbardziej podczas mycia. Po każdym myciu jest zatkany odlew i trzeba wyciągać włosy. Od jakichś 3 miesięcy włosy zaczęły niesamowicie się przetłuszczać. Kiedyś myłam co drugi dzień, drugiego dnia jakoś mogłam jeszcze wyglądać jak zwiążę włosy, ale dzisiaj nie jest to absolutnie możliwe. Jeśli umyję włosy wieczorem, to następnego dnia popołudniu mam już nieświeże, tłuste, a gdy umyję rano, to wieczorem są nieświeże, przyklapnięte i bez życia. Muszę już umyć, bo rano będzie tragedia. Nieważne czy śpię ze związanymi czy rozpuszczonymi włosami. W pracy związane cały czas, a i tak rano będą już oblepione łojem. O dziwo, twarz mam raczej mieszaną, nie wytwarza nadmiaru sebum, nie swiecę się po całym dniu, mój palec nie jeździ po twarzy jak po smalcu :) Zawdzięczam to raczej pielęgnacji, ale skóra głowy to tragedia. Zawsze przetłuszczała mi się dość szybko, ale dzisiaj to ekspres. Jeśli chodzi o moje wyniki TSH (tylko to robiłam), to mam 3,34, jednakże wyniki są ze stycznia tego roku, niebawem będę robiła nowe. Czy powinnam zrobić jeszcze jakieś badania? Dopowiem, że mam również torbiel (najprawdopodobniej endometrialną, dokładniej dowiem sie wkrótce), mam bądź miałam anemię po utracie ciąży (musiałabym zrobić nowe wyniki) oraz według powyższego wyniku TSH, ginekolog stwierdził niedoczynność tarczycy. Byłam u dermatolog na nfz z moim łojotokiem, ale zalecała mi tylko wcierki i szampony, a gdy zapytałam o badania, to wspomniała o tarczycy, "żebym sobie zrobiła". Zapytałam czy mogę mieć łysienie androgenne, to wzięła takie szkiełko powiększajace (w takiem tubce), przyłożyła do głowy, zerknęła i stwierdziła, że nie, ze bo nie widać u mnie miniaturyzacji mieszka. Czy da się to tak stwierdzić?
    2. Używam na zmianę szamponu Vichy Dercos do włosów przetłuszczających się, zaczęłam ze względu na łupież, który mnie swędział. Łupież wyleczył. Chciałabym zacząć używać szamponu wzmacniającego od Vichy Dercos (czerwona tubka). Czy jest pani w stanie powiedzieć coś o jego działaniu, polecic go?
    3. Czy po przeczytaniu moich wywodów mogłaby pani coś jeszcze mi zalecić, nakierować, zasugerować? :)

    Przepraszam za tak długi tekst, chyba nie umiem inaczej :)

    Pozdrawiam ciepło, Aleksandra

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy przy niedoczynności tarczycy i chorobie Hashimoto da się w ogóle zmniejszyć wypadanie włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, należy równolegle działać trychologicznie i zdrowotnie, postawiłabym na dietę bogatą w selen, a także zdiagnozowała jelita i włączyła stosowną probiotykoterapię.

      Usuń
  17. Czy nakladanie surum z wit C (rano pod makijaz) bez filtra przeciwslonecznego ma sens? Czy wiecej z tego szkody jesli np. dzien jest sloneczny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj masz odpowiedź: https://kosmostolog.blogspot.com/2016/02/liq-cc-najlepsze-serum-z-witamina-c.html

      Usuń
    2. Ziemolinko, czytalam ten artykul. Zrozumialam, ze lepiej jest gdy polaczymy wit c z filtrem, jednak wolalabym na ten moment z pewnych powodow nie uzywac filtra, a witc otworzylam i sie marnuje. Z kolei na noc mam do stosowania mascie na recepte, wiec juz nic innego nalozyc wieczorem nie moge. Stad wlasnie moje pytanie: czy nakladanie wit c na dzien ( zwlaszcza sloneczny) tez przynosi skorze korzysci?

      Usuń
    3. Możesz zastosowac na dzien.również bez filtra albo na noc

      Usuń
  18. Czy zioła typu wierzbownica może przyjmować kobieta lat 50?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy w badaniu wyszedł testosteron powyżej normy? Nie ma przeciwwskazań do przyjmowania roślinnych antyandrogenów w wieku okołomenopauzalnym, pod warunkiem stabilizacji reszty hormonów - zaburzenia jedynie w obrębie testosteronu.

      Usuń
    2. Czy dobrze zrozumiałam, że wierzbownicę można zażywać jedynie, gdy podwyższony jest poziom testosteronu?
      A co zażywać (bo zaleca Pani "roślinne antyandrogeny"), gdy wyniki badań hormonów kobiecych i męskich są idealne (testosteron wręcz niski), a dokucza uciążliwy łojotok skóry głowy? Dodam, że wierzbo - poza wycięciem libido - nie zrobiła nic.

      Usuń
  19. Kto zna dobrego trychologa w Warszawie?

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja chciałam się dowiedzieć coś o prepracie KAMINOMOTO, nad którego kupieniem się zastanawiam.
    Czytałam relacje osób, które go używały i ponoć rzeczywiście widać znaczną poprawę. Czy zetknęła się Pani z tym preparatem? Warto w niego zainwestować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam doświadczenie z tym preparatem. Pozdrawiam.

      Usuń
  21. Witam serdecznie Pani Agato!
    Dokładnie nie wiem z jakim łysieniem się zmagam, zaniedbałam łojotokowe zapalenie skóry i tak narodził się problem. Przypuszczam jednak, że w komplecie mam również łysienie androgenowe. Rozpoczęłam leczenie od osocza bogatopłykowego i jestem obecnie po 3 zabiegu. Wypadanie zredukowało się, ale niewiele, widzę też, że coś tam odrasta. Planuję zrobić jeszcze 2 lub 3 zabiegi, a następnie przerwę. Mam wobec tego pytanko :) Czy warto cierpliwie czekać na lepsze efekty, które powinny się pojawić po kolejnych zabiegach, czy raczej jeśli do tej pory nie ma jakiś spektakularnych efektów to nie mam się spodziewać cudów i może pomyśleć o innej terapii. Nie wiem zwyczajnie jak to wygląda u innych pacjentów, zdaje sobie sprawę, że to kwestia indywidualna, jak to reaguje na daną terapię, ale być może ma Pani jakieś ogólne obserwacje dotyczące działania osocza. Ziemolino !!! Super, że udostępniłaś nam dialog ze specjalistą !! Dziękuję !! P.S Widzę już pierwsze efekty po konsultacji z Tobą :) Pozdrawiam Aga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze należy zadbać o ujemny wynik badania ANA i dopiero wówczas można podjąć terapię osoczem bogatopłytkowym, czy tak to zostało u Ciebie wykonane?
      Moja praktyka wskazuje na to, iż dobrej jakości koktajl wykorzystany do mezoterapii igłowej przynosi szybsze rezultaty.

      Pochyliłabym się również nad diagnostyką, skąd problem się wziął - czy to w kontekście teraz wypadania włosów, czy wcześniej ŁZS.

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Pani Agato, na jakim preparacie do mezo Pani pracuje? Z moich doświadczeń wynika, że po mezo robionym preparatem włosy leciały mi jak wściekłe (4 zabiegi w odstępach 2 - 3 tyg). Wypadać przestały dopiero po osoczu.

      I drugie pytanie nt. ANA. Miałam je mniej więcej rok wcześniej, pozytywne (wykonane z innych powodów niż decyzja na zbiegi osoczem). Badanie to jest dość specyficzne, wykonywane, gdy podejrzewane są choroby typu toczeń czy reumatyzm. Z z Pani wiedzy wynika, że ma ono znaczenie także przy innych schorzeniach? Bo myślę, że biorąc pod uwagę problem łysienia i chorób jak w/w wymienione, to tylko jednostki by się trafiły z oboma problemami i te jednostki miałyby przeciwwskazanie do osocza. A z Pani słów wynika,że badanie ANA jest nieomal podstawowe przed decyzją o osoczu.

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo za odpowiedź!
      Niestety nie miałam pojęcia, iż należy wykonać badania ANA.
      W gabinecie też mnie o tym nie poinformowano, zostałam zakwalifikowana do zabiegu tylko na podstawie wywiadu zdrowotnego.
      Jeśli chodzi o diagnostykę to wykonałam szereg badań hormonalnych DHEA, androstendion ,ft3 ,ft 4 itp., i wszystkie wskaźniki są w normie, jednak ginekolog i tak stwierdził hiperandrogenizm (nadmierne owłosienie).
      Będę musiała wobec tego pomyśleć o mezoterapii igłowej.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  22. Hej nie w temacie dlatego mam nadzieję, że mnie nie wypędzicie :)

    Ziemolinko mam pytanie, od ok. 2 tygodni (z przerwami bo czasem nic nie nakładam na noc) używam na noc serum Iwostin Lucidin z kwasem glikolowym, chciałam w tym miesiącu wprowadzić jeszcze serum korygujące z Bielendy (10% kwasu migdałowego i laktobionowego).

    I stąd moje pytania :

    1. Czy mogę używać na przemian tych 3 kwasów, nie ma jakiejś 'złej reakcji' ?
    2. Kwas glikolowy i słońce wiem, że nie dlatego w tym miesiącu już skończę ten Iwostin, a Bielendę w wakację na NOC dalej będę mogła używać?
    3. Narazie w maju chciałam używać Iwostin na noc co 2 dni a Bielendy na noc też co te 2 dni i na DZIEŃ. Jest wporządku? :)

    Liczę na Ciebie Ziemolinko bo serio wiem, że tylko Ty znasz odpowiedź ^^

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Jagoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz stosowac oba preparaty naprzemiennie, ale obserwuj skore i w razie podraznienia.przerwij na kilka dni i tylko skore nawilzaj.
      Serum.z Bielendy mozesz uzywac latem na noc, pod warunkiem, ze na dzien nalozysz filtr SPF 50

      Usuń
  23. Pani Agato, proszę wymienić różnice w obrazie skóry i włosów (widzianym dzięki kamerze) przy łysieniu androgenowym i łojotokowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sal, masz dużo pytań. Zapraszam Ciebie na konsultacje do mojego gabinetu ;).

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Nie przeczę, Pani Agato, że skorzystałabym z tej możliwości, ale mieszkam na drugim końcu Polski i póki co nic nie zapowiada, by jakieś siły miały mnie rzucić do Koszalina :-).
      Pytań mam dużo i ucieszyłam się z możliwości ich zadania. Odbyłam wizyty u trychologów nie tylko u siebie w mieście, brałam mezo preparatem, miałam karboksyterapię, a teraz biorę osocze. Jakieś doświadczenie mam i chciałam je zderzyć z Pani doświadczeniem. Bo nijak mi się wszystko w całość nie składa i dlatego szukam odpowiedzi.

      Usuń
  24. Jak powstrzymac wypadanie wlosow? U trychologa dostalam jakas miksture do wcierania w skore glowy przed myciem a druga do wcierania po myciu koszt tego ponad 200 zl przy tym biore vitapil witamine D3 I sufrin glowe myje zoxin med zalecany byl mi pirolam jednak po nim skora piecze jest rozowa co robic aby wlosy nie leciy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O leczeniu wypadania włosów nie sposób napisać w jednym zdaniu, proponuję zapoznać się z wywiadem i komentarzami.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  25. Witamy serdecznie Pani Agato! :)

    Mam problem z przetłuszczająca się skórą głowy. Jestem zmuszona myć włosy codziennie rano, bo już następnego dnia wyglądają bardzo nieświeżo (nie są może zlane tłuszczem, ale w moim odczuciu wyglądają po prostu słabo). Pisała Pani w komentarzach o produktach Bandi i suplementacji cynkiem. Poleca Pani jakiś konkretny cynk? Jak go dawkować? :) Z góry dziękuję z a pomoc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS: Widzę, że na stronie Bandi pojawiły się nowości w linii Tricho-esthetic. W związku z tym, co będzie najlepsze do przetłuszczającej się skóry głowy? Aktualnie posiadam z tej linii preparat peelingujący skórę głowy, ale chciałabym włączyć również jakiś szampon (który Pani poleca?)i może ekstrakt normalizujący wydzielanie sebum? :)

      Usuń
    2. Tak, proponuję włączenie ekstraktu normalizującego i szamponu. Do szamponu Bandi warto dodać dwie pipety ekstrakt, aby zintensyfikować działanie seboregulujące.
      Polecam preparat Zincast, który zaklasyfikowany jest jako lek, a nie suplement diety - dawkowanie zgodne z opakowaniem.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  26. Czy poleca Pani preparaty Tricho firmy bandi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Agata pisała o tym w komentarzach :)

      Usuń
  27. Witam. Jesli dermatolog stwierdzil lysienie androgenowe na podstawie badania - trichogram i zastosowal mezoterapie - 6 zabiegow oraz leki stosowane na skore glowy a calosc nie przyniosla oczekiwanych i obiecanych efektow czy to znaczy ze mezoterapia moze na mnie nie dzialac ? Ponoc jest to najlepsza metoda i wydalam na nia sporo pieniedzy a krotki czas po skonczeniu mezoterapi wlosy lecialy z glowy jak przed terapia i efektow nie widac. Nadal lecze sie u tego dermatologa lekami miejscowymi liczac na poprawe jednak trwa to juz ponad rok i nie wiem czy jest dalszy sens skoro nic na mnie nie dziala. Badania krwi mialam dobre wiec juz nic nie rozumiem... prosze doradzic czy mozna w tej sytuacji cos jeszcze zrobic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakim preparatem miałaś mezo? Dociekam, bo też miałam (4 zabiegi w odstępach 2 - 3 tyg) i nawet nie powstrzymały wypadania, nie mówiąc nawet o odroście. Mezo miałam łączone z karboksyterapią.

      Usuń
    2. Moja lekarka mezo robi preparatem HairCare, pracowała na Dermaheal, ale uważa, że nieskuteczny. U mnie ten HairCare nie zadziałał.
      Nie pamiętam, jaki preparat chwali Ziemilona, ale i tak ma zmieniony skład i nowa wersja ponoć nie działa.

      Usuń
    3. Jak wspomniałam w wypowiedziach - pielęgnacja domowa i zabiegi specjalistyczne w tym mezoterapia są skuteczne pod warunkiem dobrego stanu organizmu i odpowiedniej metody podania preparatu + wysokiej jakości ampułka. W przypadku tego pierwszego - stanu organizmu, kluczowe znaczenie ma diagnostyka - nie wiem jakie miałaś wykonywane badania z krwi, ale być może były niewystarczające. Proponuję rozważyć analizę pierwiastkową włosów.
      Więcej pomogłabym w gabinecie, "leczenie" przez Internet nie jest możliwe.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  28. Dzień dobry, chciałabym zapytać czy jest Pani w stanie polecić dobrego dermatologa w Warszawie który specjalizuje się w zabiegach zamykania popękanych naczynek i rumienia na twarzy? Szukam sprawdzonych opinii gdyż planuję taki zabieg na jesieni. Będę również wdzięczna za odnośniki do stron internetowych :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam dr. Wasiluka posaiada zaawansowany sprzęt i ma duże doświadczenie w stosowaniu leserów http://www.marekwasiluk.pl/ prowadzi też blog, w któym chwali się rezultatami swojej pracy:)

      Usuń
    2. Ziemolino, a czy mogłabyś polecić lekarza z Trójmiasta, który pomógłby w sprawie naczynek i rumienia a także terapii przeciwstarzeniowej?

      Usuń
    3. Niestety nie znam nikogo

      Usuń
  29. Mam nadzieję, że nie podpadnę pytaniem z innej beczki...;)

    Droga Ziemolino,
    Czy sądzisz, że pod krem Aknicare można użyć jakiegoś serum nawilżającego?

    Jako pierwszy produkt po myciu nakładam na okolicę brwi i brodę Lotion Aknicare, na to krem Aknicare. Skóra niby super, ale czuję, że jednak brak jej nawilżenia (na noc używam też Skinoren Rosacea).

    Zrobiłam sobie na tę okoliczność szybkie serum:
    25% żel hialuronowy
    5% niacynamid
    4% ekstrakt zatężony z aloesu
    2% D-panthenol
    2% ekstrakt z zielonej herbaty
    wszystko na hydrolacie z kocanki

    Dodatek serum nie pogryzie się jakoś z Aknicare'em i nie osłabi jego działania?

    P.S. Używam Aknicare Cream, Lotion i Gentle Cleaning Gel - wszystkie działają genialne, w ciągu 10 dni moja skóra uspokoiła się, nie miewam napadów rumienia, nic nowego nie wyskakuje, a to zdziałała u mnie dotąd tylko wierzbownica...

    Słowem Ziemolino, Patryku i Basiu z Pragi po stokroć dziękuję!
    Rok czasu czaiłam się na tą serię i bałam się alkoholu w składzie...
    jak widać niepotrzebnie.

    pozdrawiam ciepło
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować nałożyć serum pod krem Acnicare, możesz również nakładać oba preparaty naprzemiennie jeden dzien nawilżacz, drugi-Acnicare.

      Buziaki Izo

      Usuń
  30. Świetny wpis! To co mnie nadal dziwi, to że ludzie czasem nie są świadomi że istnieje taki lekarz jak "trycholog". Moim zdaniem za mało się o tym mówi, a warto poruszać ten temat, aby uświadamiać ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trycholog to nawet nie jest jeszcze zawód (trycholodzy dopiero podjęli walkę, by ich zajęcie uznać za zawód), a trycholog toruń pisze, że trychlog to lekarz. No masakra jakaś...

      Usuń
    2. no jak jest trychologiem - czyli specjalistą, który leczy choroby skóry głowy i włosy i kończył medycyne, to jest lekarzem - to chyba logiczne.

      Usuń
    3. To nie miejsce na taki spór (polecam poczytać wypowiedzi p. Ilony Jungi), ale odpowiem tak: jeśli lekarz będzie się specjalizował w chorobach skóry głowy i włosów, dokupi kamerę i laptopa w celu uzupełniania diagnostyki, to na pewno nie nazwie się trychologiem. Lekarz to lekarz, a trycholog to tylko nazwa zajęcia, jeszcze nawet nie zawód.

      Usuń
    4. Trycholog nie jest lekarzem, moze nim zostac nawet fryzjer po szkole zawidowej

      Usuń
  31. Witam :)
    1. Co Pani sądzi o niektórych artykułach, w których krytykuje się mezoterapię (powstawanie blizn utrudniających odrastanie włosów)?
    2. Jakie podstawowe badania hormonów proponuje Pani wykonać?
    3. Czy spotkała się pani z przypadkiem przestania wypadania włosów po podniesieniu poziomu witaminy D3?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Moja praktyka wskazuje na to, iż mezoterapia przynosi bardzo dobre działanie stymulujące odrost włosów. Jednak od techniki podania i jakości preparatu zależy, czy zabieg będzie bezpieczny i skuteczny.
      2. Profil tarczycowy i hormony płciowe.
      3. Suplementacja witaminy D3 jest włączona w kompleksową terapię trychologiczną, nie sposób ocenić jedynie suplementacji witaminą D3 w kontekście porostu włosa. Z pewnością jednak kalcyferol jest niezbędny dla prawidłowego wzrostu włosów.

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. W jakich dniach cyklu najlepiej wykonać badanie hormonow plciowych?

      Usuń
    3. Dzień cyklu nie jest tak istotny, co zapamietanie go i przekazanie informacji osobie interpretującej wyniki.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  32. Witam serdecznie Bardzo prosze o pomoc czy na kwas azelainowy (hascoderm lipozel) moge po odczekaniu 30min nalozyc polecany przez Pania krem LRP Kerium DS ? Dziekuje z gory za odpowiedz ☺ nie wiem czy te specyfiki sie ,,nie pogryza "

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nalozyalabym odwrotnie najpierw Kedium potem AzA i obserwowala skórę

      Usuń
    2. Bardzo dziekuje 😊

      Usuń
  33. Witam Pani Agato,

    Zrobilam badania ferrytyna, morfologia, hormony tarczycy plus dhea itd i wszystko oprocz ferrytyny jest w porzadku. Ostatnio mialam dwie kroplowki z zelaza i wkrotce mam wykonac badania czy ten stan sie polepszyl. Sama u siebie podejrzewalam AGA i szczerze liczylam, ze dermatolog ( tez jej specjalnoscia sa wlosy) w zasadzie jak tylko powiedzialam chodzi o moje wlosy i nie wiem czy Pani to widzi , ale ... od razu powiedziala widze i od razu sie zgodzila, ze to jest to co mi dolega. Popatrzyla troche na wlosy,nie kamera ale jakims innym przyrzadem, probowala kilka wyrwac dla potwierdzenia, ze to aga a nie wypadanie. I zapisala Alopexy. (Troche bylam zdziwiona, ze nie uzywala kamery, ale z drugiej strony jesli ja do tego doszlam, ze to to to pewnie dla lekarza tym bardziej byla ta diagnoza oczywista?)

    Mam pytanie czy faktycznie ten plyn nie hest gorszy od tego drugiego wymienionego w wywiadzie i czy mozna go bezproblemu wyminic na ten drugi? Chodzi mi o to, ze czytalam ze ob czesto powoduje wzrost wlosow np. Na twarzy itd i u kobiet jakos bardzo nie jest polecany...

    Ostatnia sprawa jakie badania flory jelitowej moglabym zrobic ? W jednym laboratorium widzialam kilka roznych pakietow jesli chodzi o jelita.

    Pozdrawiam,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku niedoborów żelaza należy bezwzględnie dążyć do wyrównania poziomu jego i ferrytyny, każde inne działanie pielęgnacyjne nie przyniesie długotrwałych efektów, gdy problemu tkwią na poziomie niedoboru pierwiastków. Żelazo jest niezwykle istotne dla rozwoju mieszków włosowych.

      Do momentu uregulowania poziomu Fe nie włączałabym minoxidilu (Alopexy), ponieważ może on podrażnić skórę głowy i doprowadzić do jej ścieńczenia.

      W kwestii diagnostyki jelit - laboratorium Vitaimmun.

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dziekuje bardzo za odpowiedz. :)

      Jeszcze jedno pytanie jakie moga byc skutki jesli aga byloby zle zdiagnozowane i problem lezalby gdzie indziej a ja stosowalabym Alopexy? Czy moze on znacznie zaszkodzic? Tzn. Np poglebic wypadanie Wlosow? Czy nie ma takiej obawy?
      Pozdrawiam,
      Ania

      Usuń
    3. Minoksidil może doprowadzić do ścieńczenia skóry głowy i w konsekwencji ograniczenia miejsca dla rozwoju mieszka włosowego, i tym samym prowokować wypadanie włosów. Taki problem może zaistnieć w przypadku przewlekłego, długotrwałego stosowania Alopexy. Jeśli był stosowany przez krótki okres, nie powinien przyczynić się do wypadania włosów, jednak to sprawa indywidualna. Ścieńczenie skóry głowy jest widoczne pod trichokamerą, dlatego polecam Tobie wykonanie tego badania.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  34. Witam,
    Mam 25 lat od 14 roku życia mam problem z przetłuszczającą się skórą głowy. Włosy muszę myć bezwzględnie codziennie, po nocy zawsze są bardzo tłuste u nasady nawet jeśli umyję je pod wieczór. Ponadto dokucza mi trądzik i przetłuszczanie twarzy. Robiłam badania hormonalne przy czym hormony tarczycy i testosteronu są w normie. Moja endokrynolog stwierdziła że czasem poziom testosteronu we krwi może być w normie ale receptory są na niego uwrażliwione i mam objawy jakby go było za dużo. ( Dokucza mi również mocne owłosienie ciała, ostatnio zauważam kilka pojedynczych ciemnych włosów na brodzie! i raczej delikatny wąsik.) Jakby tego było mało od 3 lat wypadają mi włosy na głowie i jakby robią się coraz cieńsze. Oczywiście podejrzewam łysienie androgenowe. Czy w takim przypadku poleca Pani stosowanie wierzbownicy lub innych antyandrogenów? Stosowałam wierzbownicę w tabletkach dwa razy dziennie przez 4 miesiące, nie wpłynęła na przetłuszczanie się głowy choć ograniczyła chyba przetłuszczanie twarzy ( nie wiem co zadziałało bo używam również kremu Aknicare) Czy bezpiecznie jest dalej ją przyjmować?
    Zamierzam również kupić produkty Bandi, które Pani polecała w komentarzach oraz zacząć suplementację Zincas.
    Z góry dziękuję za radę.
    Pozdrawiam,
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneto,
      tak - antyandrogeny roślinne u większości pacjentów można stosować bezpiecznie, jednak nie przewlekle, polecam stosowanie 4-6 miesięcy i przerwa 1-2 miesięczna.
      Odnośnie przetłuszczania, cynk będzie ograniczał pracę sebocytów, ale niezbędna jest również podaż kwasów omega czy witamin z grupy B.
      To ogólne zalecenia, które mogę zaproponować. Jednak bez kompleksowej konsultacji, nie jestem w stanie pomóc i doradzić bardziej.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  35. Droga Agato, Droga Ziemolino,
    piszę w sprawie porady, jestem tak załamana a lekarze nie dają odpowiedzi na moje pytania.Mam 23 lata, od 5 lat wypadają mi włosy, od okresu dojrzewania borykam się z trądzkiem. W tym momemencie jeżeli chodzi o trądzik jest w miarę dobrze, mam pojedyncze pryszcze na policzkach, drobną kaszkę na czole. Ponad to mam bardzo mocno przetłuszczającą się skórę twarzy i głowy, po niecałej dobie od umycia moje włosy są bardzo przetłuszczone. Miesiączki mam regularne. Na brodzie zaczęły wyrastać mi pojedyncze czarne twarde włoski. Po wszystkich wykonanych badaniach hormonalnych, które są dobre lekarze stwierdzili, że taka jest moja uroda. Nie radzę już sobie z moim problemem. Zauważyłam że moja skóra bardzo źle reaguje po spożyciu nabiału, a najgorzej po nabiale z cukrem- lodach. Zawsze wtedy wychodzą mi nowe krosty. Dlatego staram się unikać nabiału. Ponad to z badania rezonansu wyszło że mam uczulenie na pomidory. Nowe włosy na głowie nie odrastają w ogóle. Dermatolog do której chodzę od lat powiedziała, że jedynym już dla mnie wyjściem są albo tabletki antyandrogenowe albo isotrex. Żadne z tych rozwiązań mi nie odpwiada, wiem że to tylko tuszowanie problemu a nie jego wyleczenie. Lekarz powiedziała mi również, że dietą nie jestem w stanie wyleczyć swojego problemu. Odwiedziłam już wszystkich najlepszych endokrynologów, ginekologów i dermatologów w Szczecinie i nikt nie jest w stanie mi pomóc. Wyniki dobre, nikt nie widzi wskazań do leczenia. "Mam włosy więc w czym problem"? Nikt z nich jednak nie wie, jak moje włosy wyglądały przed tym kiedy to wszystko się zaczęło. Jestem w kropce.
    Bardzo proszę o radę i z góry dziękuję. :)
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko jeżeli podejrzewasz u siebie łysienie androgenowe to nie jest ono uleczalne, nie wiem nawet, czy mozna mówić o nim w kategorii choroby, no bo w takim razie choruje na to 90% mężczyzn. To samo z tądzikiem, mówi sie już o nim jako o fizjologii i jeżeli wciąż jest obecny w wieku 23 lat tzn, ze moze ciągnąć sie latami. Należy wdrożyć środki zaradcze i stosowac je regularnie aby zachowac włosy oraz miec gładka cerę.
      Oprócz preparatów zewnętrzych pomogą antyandrogeny- spróbuj najpierw tych roslinnych może palma sabałowa?. wiecej pisałam o tym w poscie https://kosmostolog.blogspot.com/2016/11/leczenia-ysienia-androgenowego-czi.html

      Usuń
    2. Moniko,
      w Twojej wypowiedzi brakuje mi dokładnych informacji odnośnie stanu zdrowia. W przypadku chorób/problemów z włosami czy skórą głowy, które trwają od lat niezbędna jest kompletna, całościowa diagnostyka.

      Wszystkie preparaty, które będziesz stosowała będą działały maskująco, wykonanie badań (morfologia, aktywność enzymów, analiza pierwiastkowa) to pierwszy krok do znalezienia przyczyny i celowanej terapii, a zatem takiej, która da oczekiwane i długotrwałe rezultaty. A takowa jest możliwa.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  36. Ziemolino, czy moglabys mi cos doradzic? Mam male rysy na okularach przeciwslonecznych (naprawde male 3 ryski), czy to znaczy, ze one juz stracily ochrone? Sa to male (avatory) ale dosyc drogie okulary i zastanawiam sie czy powinnam kupic nowe, na ktore na razie nie mam kasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli okulary nie sa powlekana a w całosci wykonane z ciemnego szkła, rysy nie powinny zaszkodzic. Najgorsze jest jeżeli taka rysa jest biała, czyi usunięta została powłoczka filtrów wówczas do rozszerzonej przez przyciemnione okulary żrenicy dociearają przez nie promienie UV.

      Usuń
  37. Dermatolog stwierdził u mnie ŁZS. Myślę, że głównym winowajcą był stres. Dermatolog przepisał mi antybiotyk (tabletek było ogółem ogółem na 26 dni), do tego maść Protopic na środkową, łuszczącą się część twarzy i żel Acnelec na policzki i czoło. Cerę jak i oczy polecił mi oczyszczać tylko micelem Biodermy. Skóra szybko bardzo ładnie się zagoiła. Niestety przebywam obecnie w szpitalu i jeszcze długo będę, a mój lekarz prowadzący nie pozwolił mi na stosowanie antybiotyku dłużej niż ok. 2 tygodnie (ze względu na zbyt duże zagrożenie wynikające z wyjałowienia organizmu i złapania czegoś w środowisku szpitalnym), więc problem z cerą powrócił.

    Nie wiem, co dalej robić. Czy udać się ponownie z wizytą do tego samego dermatologa (niestety są to dla mnie duże koszta, a kazał mi przyjść ponownie już po 3 tygodniach), czy powinnam zmienić coś w swoim postepowaniu z cerą. Czy maść Protopic mogę stosować też na boki twarzy pokryte wypryskami (pytam, bo chciałabym złagodzić uporczywy świąd). Co nakładać na samą krostkę, która powstaje pod łuszczącą się skórką? Acnelec czy Protopic? Obie maści stosuję codziennie- czy to nie za często?

    Zastanawiam się też, czy nie pogorszyłam sobie stanu całej cery przez to, że powróciłam do mycia oczu olejkiem jojoba i wodą zamiast Biodermą. Zabiera mi to dużo czasu przez co skóra może być zbyt długo moczona.

    Co ze stosowaniem filtrów i makijażem przy ŁZS?

    Bardzo proszę Ziemolino o wskazówkę. Czytałam Twój post o ŁZS, jednak pogubiłam się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ŁZS jest powracającym problemem i nie da się go wyleczyć zupełnie będzie wracał w momencie osłabionej odporności czy stresu. Powinnaś zadbać o odpornośc skóry poprzez regularne zażywanie probiotyków, przydadzą się też po kuracji antybiotykowej. Polecem Latopic albo Apibiofarma o których pisałam juz wielokrotnie, probiotyki sa też istotne przy leczeniu trądzika.

      Protopic możesz stosować na cała twarz ale nie przelekłe, używaj tylko w momentach nasilenia. Regularnie używaj natomiast kremu Kerium DS. Acnelek możesz stosowac regularnie bo to również lek na trądzik.

      Mozesz zmywac twarz olejkami, ważne by po oczyszczaniu skóra nie był ściągnięta.

      Możesz stosowac filtry, są zresztą konieczne, bo uszkodzona skóra jest bardziej podatna na przebarwienia, jednak słonca jako takiego nie powinnas unikać- bo ładnie zalecza róznego rodzaju skórne dermatozy w tym ŁZS.

      Makijaż mozesz wykonywac, tylko będzie on podkreślał suche skórki.

      Usuń
  38. Droga Ziemolino,
    mam pytanie odnośnie ApiBioFarmy, czy ten preparat dla pszczół nie szkodzi ludziom? Czy można ten preparat stosować bez obawy czy lepiej kupić wersję przeznaczoną dla ludzi. Pozdrawiam AK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Preparat nie jest szkodliwy dla ludzi, mnie polecił go lekarz i zazywam regularnie, jednak jeżeli sie obawiasz w ofercie firmy znajdziesz również preparat dla ludzi.

      Usuń
    2. Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam!

      Usuń
  39. Witaj Ziemolino,
    Bardzo ciekawy post, z resztą jak zawsze :D Mam pytanie trochę nie na temat. Co sądzisz o kremie Bioderma Hydrabio Gel- Cream? Sprawdzi się do nawilżania skóry lekko odwodnionej, ale skłonnej do rozpulchniania i zapychania porów?

    INCI:AQUA/WATER/EAU, GLYCERIN, ISODODECANE, CYCLOPENTASILOXANE, DIPROPYLENE GLYCOL, NIACINAMIDE, SQUALANE, POLYMETHYLSILSESQUIOXANE, C14-22 ALCOHOLS, HDI/TRIMETHYLOL HEXYLLACTONE CROSSPOLYMER, AMMONIUM CRYLOYLDIMETHYLTAURATE/VP COPOLYMER, C30-45 ALKYL CETEARYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, CARBOMER, PENTYLENE GLYCOL, TOCOPHERYL ACETATE, C12-20 ALKYL GLUCOSIDE, STEARETH-21, DISODIUM EDTA, SALICYLIC ACID, SODIUM HYDROXIDE, MANNITOL, XYLITOL, HEXYLDECANOL, PEG/PPG-18/18 DIMETHICONE, RHAMNOSE, MALACHITE EXTRACT, PYRUS MALUS (APPLE) SEED EXTRACT, BRASSICA CAMPESTRIS (RAPESEED) STEROLS, TOCOPHEROL, FRAGRANCE (PARFUM)

    Pozdrawiam
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo fajny preparat- powinnas być zadowolona, niacynamid zadziała dodatkowo przeciwzapalnie.

      Usuń
    2. warto go wypróbować :) tylko lepiej zamów go przez internet- zapłacisz mniej, ja ostatnio zamawiałam w melissie

      Usuń
  40. a ja z innej beczki, testuje lrp żel, krem suchy w dotyku i jestem zachwycona ! Nie wiem czy zmienili skład w stosunku do poprzednich lat ale to najlepszy krem z filtrem jaki stosowałam, wchłania się momentalnie, skóra jest naprawdę sucha i dość matowa, czasem delikatnie roluje się przy nakładaniu podkładu ale myślę, że to kwestia znalezienia innej metody aplikacji np, pędzlem... Generalnie fitr idealny na nadchodzące upały dla skór tłustych i mieszanych.
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o Anthelios żel krem suchy w dotyku? to fajny preparat, mi jednak nie służył, bo bardzo wysuszał i ściągła cerę oraz podkręcał rumień. Nie polecam do skór naczyniowych i wrażliwwych do tłustych i trądzikowych jest ok:)

      Usuń
  41. Witam, mam pcos, za wysoką prolaktyne i nieregularne miesiączki. W związku z tym od 16 do 25 dc biorę duphaston. Dodatkowo biorę niepokalanek mnisi w tabletkach, który docelowo prolaktynę ma obniżać. Mam podwyższony androstendion i w związku z tym chciałabym brać wierzbownicę. Jak myślisz- czy branie wierzbownicy i niepokalanka nie koliduje ze sobą? ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...