niedziela, 9 kwietnia 2017

Avene fluid mineralny SPF50+ szybka recenzja




Kiedy kilka dni temu Szymon zauważył na fb klik, że wśród filtrów Avene pojawiła się nowość Sunsimed produkt medyczny o wysokiej ochronie UVA i UVB, natychmiast się nim zainteresowałam, ponieważ cenię markę i bardzo lubię jej produkty. Skład INCI zachwycił mnie minimalizmem formuły i nawet w pierwszej chwili nie mogłam uwierzyć, że naprawdę jest taki prosty. Natychmiast zapragnęłam go mieć! Tym milszą niespodziankę zrobiła mi firma Avene wychodząc z propozycją przesłania produktu do testowania. Czekałam na paczuszkę z niecierpliwością, zwłaszcza że wielu z Was też zainteresowało się tym filtrem i chciałam, jak najszybciej wrzucić recenzję, wszak słońce już całkiem mocno sobie poczyna. Kiedy przyszła, rozpakowałam kopertę z niecierpliwością, jakież jednak było moje rozczarowanie, kiedy znalazłam w niej zupełnie inny produkt, mianowicie Mineral Fluid SPF50+ czyli ekran mineralny. Oczywiście od razu napisałam do firmy, ale do tej pory nie otrzymałam odpowiedzi. Stwierdziłam zatem, że kupię Sunsimed, jednak nigdzie nie mogłam go znaleźć. Okazało się, że jest niedostępny i pojawi się w Polsce dopiero w maju. Tymczasem Hexxana wypatrzyła produkt we francuskiej aptece i zdążyła się już podzielić pierwszymi spostrzeżeniami klik. Ja chwilowo obeszłam się smakiem, jednak będę drążyć temat i kiedy Sunsimed tylko się pojawi, natychmiast dam znać:).

Dość niechętnie zabrałam się do testowania produktu, który otrzymałam od Avene, wiedziałam bowiem, czego mogę się spodziewać po filtrach mineralnych. W kosmetologii stosuje się obecnie dwa rodzaje filtrów chroniących przed promieniowaniem słonecznym- chemiczne i fizyczne zwane też mineralnymi (są jeszcze trzecie chroniące przed promieniowaniem cieplnym, ale wciąż mało popularne). Filtry chemiczne mają bardzo dobre właściwości użytkowe, dlatego staram się wybierać produkty z tymi właśnie substancjami, bo cenię sobie ich lekkość, nie są jednak zupełnie bezpieczne. Obwinia się je o przenikanie do ustroju i działanie proestrogenne. Filtry mineralne natomiast są uznawana za bezpieczne, jednak ich kosmetyczność pozostawia wiele do życzenia. Dwutlenek tytanu i tlenek cynku w nich używane bielą skórę, a ponieważ rozpuszczają się w tłuszczach, ich formuły są najczęściej ciężkie i tłuste.

Pod względem konsystencji produkt Avene bardzo miło mnie zaskoczył- jest wyjątkowo lekka jak na tego typu formułę. Krem zresztą nosi nazwę fluidu mineralnego i nie dlatego, że zawiera pigmenty czy ma działanie kryjące, ale właśnie ze względu na fluidową konsystencję. Produkt zatem nakłada się lekko i bez problemu można rozprowadzić go na skórze, bieli jednak niemiłosiernie i do tego podkreśla wszystkie suche skórki. Cóż, nie było to dla mnie zaskoczeniem, dokładnie znam tego typu filtry i myślę, że każdy, kto decyduje się na ochronę mineralną powinien zdawać sobie z tego sprawę. Produkt Avene i tak wyróżnia się przyjazną konsystencją i łatwością aplikacji jednak bieli i bielić będzie, takie jest działanie filtrów mineralnych, tworzą na powierzchni skóry jakby lustro, które ma odbijać światło. Fluid mineralny posiada maxymalną protekcję UVB SPF50+. Na opakowaniu nie ma informacji o PPD (ochrona UVA), ale znajduje się na nim symbol UVA w kółeczku, co oznacza, że spełnia wymogi UE i ochrona UVA jest najprawdopodobniej trzykrotnie niższa od SPFu czyli ochrony UVB. Fluid mineralny Avene jest wodoodporny i nie posiada zapachu. Jak wszystkie produkty tej firmy jest hipoalergiczny, mogą go stosować osby o bardzo wrażliwych skórach oraz dzieci. Myślę, że będą z niego zadowolone również kobiety w ciąży, które obawiają się o bezpieczeństwo płodu i unikają filtrów przenikających.



Ja zostawię sobie ten krem na lato, kiedy przez wiele godzin i w mocnym słońcu przemierzam na swoim rowerze bezkresne bory lubuskie. Będę go też stosować na dekolt i ramiona, bo te miejsca mam zawsze spieczone, pomimo używania Antheliosa, który przypomnę posiada 100% filtrów chemicznych. Tymczasem jednak zmyłam go czym prędzej, bo Ziemak bezceremonialnie powiedział, że wyglądam jak klaun, zaś ciocia popatrzyła na mnie z troską i zapytała, dlaczego mam taka białą buzię. Zmycie zresztą okazało się nie lada wyzwaniem. Najpierw użyłam oleju kokosowego, potem przetarłam twarz ciepłymi gazikami a na koniec dwukrotnie umyłam ją żelem. Oj doktor Adler (dermatolog, autorka książki " Skóra. Fascynujaca historia") nie spodobało by się takie maltretowanie skóry.


Fluid mineralny Avene występuje też w wersji z pigmentami Tinted Mineral Fluid SPF 50+ i kiedy po nią sięgnęłam myślałam, że trafiłam na filtr idealny, niestety kolor okazał się zdecydowanie za ciemny. Szkoda bo produkt ma naprawde lekką konsystencję, jest bezpieczny i fajnie kryje. A swoja drogą dziwi mnie, że producenci uparli się barwić filtry na takie ciemne kolory, przecież jeżeli ktoś sięga po protekcję SPF 50+ nie szuka opalenizny.
Mimo wszystko dla osób o cimniejszej oliwkowej karnacji kolor bedzie w sam raz a gdyby pojawiła się w przyszłości wersja jaśniejsza biorę ją w ciemno:)

A jakie są Wasze doświadczenia z filtrami mineralnymi?


83 komentarze:

  1. Ja używam obecnie kremu z filtrami mineralnymi Skin79 50+ Non-chemical Sun-block. Jest on oparty głównie na silikonach, więc w ogóle nie tłuści tylko mocno matuje. I niestety oczywiście bieli jeżeli nałoży się jego przepisową ilość, ale mam wrażenie że to bielenie po ok. godzinie robi się trochę mniej intensywne, więc mi tak bardzo nie przeszkadza. Wydaje mi się, że jego większą wadą jest to, że trochę wysusza skórę, bo czasami czuję jej okropne ściągnięcie w ciągu dnia, szczególnie pod wpływem wiatru. Ale może to kwestia dobrania dobrego kremu/serum pod filtr.
    Czytałam bardzo dużo pozytywnych recenzji na temat mineralnego filtru Coola SPF30, ale cena (ok.150 zł + wysyłka ze Stanów) mocno mnie odstrasza :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlpszy filtr mineralny, jaki miałam był ze Skinceuticals, ale tez niestety drogi

      Usuń
  2. A to Ci **%$^*^ (łobuzy) z tych marketingowców Avene!
    W sumie troszkę pózno wprowadzać filtry w PL w maju...

    Prawda jest taka, że wymagająca Joasia (Hexanna) już po pierwszych testach jest pozytywnie nastawiona do tego filtra, sprawia, że ja też o nim myślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się on naprawdę podoba, co prawda "wyświeca się" w ciągu dnia, ale nie mam efektu córki króla smalcu LOL co rzadko jest spotykane w moim przypadku. Trzymam kciuki za ten produkt, bo zamówiłam kolejne opakowanie i wersję barwioną fluidu (to też nowość).

      Usuń
    2. Król smalcu LOL :D

      Żaluję tylko, że nie ma w nim niczego matującego, choćby silica. Zależy mi na matowieniu plus ochronie UV, szczególnie teraz i latem.

      Usuń
    3. Tak, jesli wymagającej Asi się spodobał, musi byc dobry:)

      Usuń
    4. Wg mnie właśnie brak zawartości takich dodatków stanowi atut ;) - zmniejszone ryzyko podrażnień itd. a sama formuła została dobrze dopracowana, ponieważ krem ma przyjemną konsystencję, gładko rozprowadza się na skórze i moment przeobrażenia (dry touch) nie jest inwazyjny dla skóry wymagającej, nadreaktywnej. Co więcej, odnoszę wrażenie że strefa T prezentuje się nieźle biorąc pod uwagę, że to nadal produkt z filtrami.

      Wiadomo, nie ma pewniaków i bez testów się nie obejdzie. Zakładam, że jeżeli komuś się nie spodoba, to zawsze można zużyć go do ciała. Brak lepkości i tłustej warstwy jest zaletą nie tylko w przypadku twarzy.

      Po pełnym sezonie będzie można go podsumować ;)

      Usuń
    5. Dziękuję Ci Asiu za mini-recenzję :)

      Usuń
    6. Dokładnie tak, to co mnie uderzyło, to własnie brak wszelkiej maści polepszaczy, więc jednak można stworzyc produkt z filtrem, który nie bedzie miał w sobie całej tablicy Mendelejewa:) Tym bardziej ciekawią mnie jego walory użytkowe

      Usuń
  3. Miałam raz filtr 100% mineralny (SPF 30 od Alverde) i ngidy, nigdy więcej :) Uwaga: poza tym, że bielił, to jego minerały tam, gdzie osadzały się w minimalnie większej ilości, OPALIZOWAŁY. Parę osób zapytało mnie czemu mam fioletowe brwi... AAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z własnej woli nie kupiłabym filtru mineralnego, choć zdarzają się i w tej kategorii całkiem udane produkty, jakSskinceuticals i wspomniany wyżej Coola

      Usuń
  4. Do tej pory najlepiej wspominam filtr mineralny z SVR, ten barwiony. Zwykłych nie lubię i widzę, że ten też bardzo rozjaśnia skórę :( Stąd też wybór padł na wariant barwiony (oby Avene mile mnie zaskoczyło kolorem, ponieważ do tej pory nie miałam zbyt dobrych doświadczeń).
    Cały czas mnie korci żeby kupić SkinCeuticals Mineral Radiance UV Defense SPF 50.

    Odnośnie zachowania Avene nie będę się powtarzać i szkoda tylko, że osoby które brały udział w tej konferencji nie poświęciły więcej uwagi, by przekazać w końcu ciekawe informacje tylko skupiły się na kolorowych pudełkach.

    Dziękuję za podlinkowanie :)) może komuś przydadzą się dodatkowe informacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie obejrzałam tej konferancji i chyba nie chce mi sie do niej zagladać.
      Skinceuticals jest boski, polecam:)

      Usuń
    2. Przemogłam się i obejrzałam tę część dotyczącą Avene. Nie jest to coś, co można polecać z kilku powodów, ale bardziej chodzi mi o rzetelny przekaz na blogach bądź YT, a tego zabrakło. Może miałam za duże oczekiwania względem tych osób ;)

      Pewnie skończy się i tak na zakupie :D bo szukam kremu tonującego bądź lekkiego podkładu na lato, a po zapoznaniu się z kilkoma recenzjami osób posiadających cerę zbliżoną do mojej (plus wiek :D), to może być coś fajnego.
      Nie wiem, czy coś o nim pisałaś bo nie mogłam nic znaleźć na blogu? czy też źle szukałam? ;)

      Usuń
    3. Nie poswieciłam mu oddzielnego postu, polecałam w komentarzach.

      Usuń
  5. Nadal twarz jest białą... nie potrafię się do tego efektu przekonać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie o tym jest post, że twarz jest biała, zdjecie zresztą nie pokazuje, jak bardzo, bo mój smartfon zawsze nakłada jakis głupkowaty filtr, kiedy robię selfie.

      Usuń
  6. Tak jak już pisałam na Instagramie - wielka szkoda, że filtr pojawi się w sprzedaży dopiero w maju. Pozostaje tylko cierpliwie czekać, ale mój zapał też nieco ostygł.

    Dział marketingu Avene (albo agencja, która ich obsluguje) dał trochę ciała. Sama miałam okazję współpracować z różnymi firmami i nigdy nie było systuacji, że dostałam kompletnie inny produkt.

    PS: Dawno nie udzielałam się na blogu, ale jak już komentuję, to chciałam Ci napisać, że pięknie wygladasz. Domyślam się, że ostatnie miesiące nie były łatwe, ale wieś z pewnością Ci służy.

    Ściskam,
    Ann.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie dziwi, że wysłano mi w sumie najtrudniejszy produkt, bo filtry mineralne, to naprawde trudny temat. Z braku Sunsimed mogli przesłac mi bardziej atrakcyjny filtr, coś o fajnych walorach kosmetycznych, produkt który mogłabym z przyjemnoscią polecić, mało mareketingowe podejście.
      Dziękuję za miłe słowa i ciesze się, że wróciłaś Ann:)

      Usuń
  7. Hehe, doktor Adler, to by pewnie zostawiła ten filtr na twarzy licząc, że się wytrze o poduszkę ;)
    A tak serio, to szukam jakiegoś przyjaznego filtra mineralnego na lato, który byłby skuteczny, ale i łatwy w usunięciu, bo nie zamierzam codziennie maltretować buzi dziecka wieloetapowym oczyszczaniem. Ech, jestem w kropce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś na fb polecał blog http://www.srokao.pl/, dziewczyna pisze dużo o produktach dla dzieci, może coś Cię zainspiruje.

      Usuń
  8. Ziemolino, a czy filtr Pharmaceris hydrolipidowy SPF50 będzie ok dla ciężarnej? Pytam zapobiegawczo, bo mam plany powiększenia rodziny i skoro wspaminałaś w poście o przenikalności to tak mi się nasunęło pytanie :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwolę sobie go wkleić, bo sama używam (choć w ciąży nie jestem), ale z braku laku, używam jego. Używałam popularnej Lirenki SPF50, ale doczytałam, że pierwszy z filtrów, to przenikający Etylhexyl Methoxycinnamate i nie wiem co o tym myśleć. Co sądzisz o tym filtrze, Ziemolinko?
      Skład Pahracerisa - Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Octocrylene, Propylene Glycol, C12-15 Alkyl Benzoate, Dimethicone, Potassium Cetyl Phosphate, Cetyl Alcohol, Titanium Dioxide (nano), Ethylhexyl Triazone, Butyl Methoxydibenzoylmethane (Parsol), Hydrogenated Dimer Dilinoleyl/Dimethylcarbonate Copolymer, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol (nano) – Tinosorb M, Triethanolamine, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xanthan Gum, Stearic Acid, Alumina, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Decyl Glucoside, BHA, Simethicone, Methylparaben, Phenoxyethanol, Diazolidinyl Urea, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben

      Usuń
    2. Bardzo dobry zestaw filtrów w tym mój ulubiny Tinosorb M:)

      Etylhexyl Methoxycinnamate jest ukochanym filtrem polskich producentów, można go znaleźć prawie w kazdym produkcie ochronnym, widziałam też, że często gości w filtrach azjatyckich. Informacje o jego przenikalności zostały zdementowane, ale w ciąży może lepiej unikać.

      Usuń
    3. Ooo, dziękuję Fretka za wklejenie INCI :* I Tobie Ziemolinko za odpowiedź :*
      Jeśli znajdziesz chwilkę, to może podpowiesz mi jaki krem z filtrem byłby zatem odpowiedni dla ciężarnej, a do tego z problematyczną cerą? Przerobiłam już ich sporo (zanim pojawiła się myśl o dziecku) i ten Pharmaceris, jako jedyny nie pogarszał mi stanu cery, dlatego byłam mu wierna. Teraz czas na zmiany ;)

      Ściskam ! :*

      Usuń
    4. Nie wiem Agnieszko, zerknij na blog http://www.srokao.pl/ ta pani pisze dużo o kosmetykach dla dzieci i ciężarnych

      Usuń
    5. Oo! Dziękuję! Nie znałam tego bloga, więc chętnie zajrzę.

      Pozdrawiam Cię serdecznie! :-)

      Usuń
  9. Ja kiedyś, bardzo dawno temu musiałam używać filtra i pierwszy, jaki wtedy wybrałam to był Skin79 Perfect UV Protection SPF50+ PA+++ Sun Cream. Wtedy uważałam, że jest "no spoko" - bo na skórze wyglądał zupełnie normalnie i cera wyglądała naprawdę dobrze. Dopiero po latach, kiedy próbowałam znaleźć filtr dla siebie do codziennego użytku, stwierdziłam, że tamten był po prostu najlepszy. Niestety nie pamiętam, czy nakładałam przepisową ilość, ale na pewno było to więcej niż normalnie kładę kremu na twarz, także bardzo polecam wypróbować. Twarz była miękka, nawilżona, półmatowa, bez uczucia obklejenia - niebo a ziemia w porównaniu z europejskimi filtrami.

    Tak z innej beczki - wie ktoś czym się różni wyrób medyczny od dermokosmetyku? Ja rozumiem, że to lepiej brzmi, ale czy idą za tym jakieś konkrety?

    Pozdrawiam,
    M. ze Szczecina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkcja wyrobu medycznego musi przebiegać podobnie, jak leku, wg Europejskiego Rozporzadzenia, jest szerg cech, który taki wyrób charakteryzuje a szczegłnie jest to udowodniona skuteczność. W przypadku wyrobu medycznego nie mozna tez komunikowac SPFu, no i rejestracja takiego produktu jest znacznie droższa niż kosmetyku.
      A tak naprawdę to nie ma dużej róznicy pomiedzy niektórymi dermokosmetykami a wyrobami medycznymi, chodzi bardziej o prestiż oraz problemy, które mogą się wkrOtce pojawić w aptekach, bo PiS chce w nich zabronić sprzedaży kosmetyków. Dermokosmetyki zostaly bardzo niesprawiedliwie potraktowne przez UE, wg ustawy nie róznią sie niczym od zwykłych kosmetyków a przecież są to czesto produkty na pograniczu leku, stąd też zapewne starania firm, by swój produkt bardziej wyróżnić.

      Usuń
    2. Dziękuję:)

      M. ze Szczecina.

      Usuń
  10. Najlepiej sprawdza mi się Anthelios XL od LRP, a ostatnio polubiłam filtr Olivaloe od elia.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ziemolino prośba
    Mam 37 lat , jadę od dłuższego czasu na Aknenormin (małe dawki)
    Stosuję co 3 dni Liq CC rich na noc, na dzień nakładam Bioderma Hydrabio Legere i jest nieźle. Za twoją namową użyłem ostatnio Anthelios fluid ultra light SPF 50 i powiem że jest reeewelacja. Tak dobrego kremu nigdy nie miałem- nie piecze, matuje- dosłownie zaczynam dzień z bananem na twarzy :) i w związku z tym pytanie czy mogłabyś polecić krem na dzień o konsystencji i działaniu LRP Anthelios fluid ultra Light ale bez filtra ? Z góry dziękuję i Pozdrawiam.
    Adam
    Ps. Będziesz może w Warszawie lub okolicy? - chciałbym umówić się na konsultacje.
    Acha używałem Hydreane legere, riche, Cethapil , czy rosacure fast ale jeżeli o mnie chodzi nie umywają się do LRP Anthelios fluid ultra light Ta delikatność ten macik bajka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę w Warszawie, ale konsultacji nie planuje,chyba że jakąś kawkę:) zapraszam na skype: https://kosmostolog.blogspot.com/p/dermo.html
      Chyba juz odpowiadałam na Twoje pytanie odnosnie Antheliosa, czy możesz doprecyzowac jakie krem powinien miec własciwości- Anthelios to głównie filtry.

      Usuń
  12. Witaj Ziemolino. Już kiedyś pisałam do Ciebie o poradę, powracam, przypomniał mi o Tobie na szczęście inny blogger. Muszę przeczytać wszystkie Twoje posty od początku. Niestety moja cera jest naprawdę zagadką, nie wiem jakie kroki mam podejmować. Dermatologa odwiedzać nie chcę, ponieważ wydałam setki na przepisywane maści i specyfiki i to nie przyniosło żadnych rezultatów. Jedynie potem tabletki hormonalne, do których i teraz powróciłam w wyniku desperacji ;/ Zacznę od tego, że poroniłam na koniec października i dopóki działały hormony ciążowe moja cera była super. Od stycznia/lutego zaczęło się pogarszać. Trądzik, przesuszenie i wszystko co możliwe. Na dzień dzisiejszy moja skóra wygląda tak, że wstyd mi wyjść z domu, makijaż też niewiele pomaga. Mój problem polega na tym, że wyskakują mi takie małe "wulkany" ropne, które można po jakimś czasie wycisnąć. Wszystko by się fajnie kończyło, gdyby nie fakt, że oprócz ropy, w porze skóry siedzi twarda biała grudka, której wycisnąć się nie da. Często przez to biorę wykałaczkę i naciskam na miejsce koło tej grudki i w końcu wychodzi. Skutkiem ubocznym jest to, że w tym miejscu po grudce zostaje wgłębienie, czasem ogromne i szerokie ;/ a jak to się goi to już w ogóle wygląda tragicznie ;/ i często się "babra" i nie chce szybko zagoić. Wiadomo - potem zostaje blizna i przebarwienie. Ostatnio mam ogrmony wysyp tego typu krostek, grudek które siedzą w porze skóry. Moja twarz wygląda okropnie. Do tego zauważyłam, że ogólnie jest strasznie zapchana cera/ Staram się odżywiać zdrowo. Zaczęłam przyjmować olej z nasion wiesiołka, twarz smarowałam serum z bielendy z wit c i kwasem glikokolowym, ale nic nie dało, do twarzy używam zwykłego kremu losowo wybranego, skóre oczyszczam z makijażu mleczkiem, czasem robię peeling enzymatyczny lub mechaniczny. MOże to kwestia jakiegoś zaniedbania w pielęgnacji? Może zapycha mnie podkład (Revlon CS, Lumene, Gosh)? Ale muszę używać mocno kryjącego bo ostatnio mam tyle przebarwień, zaskórników że szok. Co mi polecasz Ziemolino w tej sytuacji? Już naprawdę załamana jestem i staram się nie wychodzić z domu i unikać znajomych ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bardzo trudno jest leczyć skórę po takich przejściach i osobę, która używała już tak wielu substancji- przez ten czas Twoja cera stała się nieprzewidywalna. Nie jest to kwestia Twoich zaniedbań, zapychanie jest obecnie zbyt demonizawane. Prawda jest natomiast taka, że są skóry, które mogą być smarowane wazeliną i zawsze będą idalane a jeśli mamy tendencję do trądzika to toczymy nieustanna walkę. Tak naprawdę najbardziej komedogenne jest ludzkie sebum a na tak rozregulowaną jednostkę, jaką jest skóra z acne tarda działa dosłownie wszystko- zanieczyszczenia srodowiska, zła dieta, stres. Tutaj potrzeba kompleksowej terapii i porządnego wywiadu, działania na wielu płaszczyznach i dużej cierpliwości. Nie jestem w stanie doradzic Ci w komentarzach, potrzebuję dużo więcej informacji, najchętniej widziałbym Cię na idywidualnych konsultacjach, których udzielam przez skype https://kosmostolog.blogspot.com/p/dermo.html
      Na zmiany zaplne spróbuj zastosowac antybiotyk clindacne, żeby je szybko zahamować a jak taka zmiana już ustąpi krem Cicaplast aby minimalizować ryzyko powstawania blizn. Twoja skóra potrzeuje porządnego złusczenia ale i działania przeciwzapalnego. Nie można z nia postępowac agresywnie, bo jej reakcja może być odwrotna od zamierzonej.
      PS. Bardzo mi przykro z powodu dziecka:(

      Usuń
    2. Czytam że clindacne to coś jak Dalacin T. Dalacin T przepisał mi kiedyś dermatolog i całkiem nieźle się spisywał. Jednak szkoda ze jest na receptę. Dzisiaj przeszukałam wszystkie apteki w momim mieście i są bardzo wybrakowane w kosmetyki LRP. Zamówię w internecie. Powiedz mi Ziemolino jeszcze czy effaclar duo+ i jeszcze krem punktowy effaclar a.i. bodajże będą dobre do pielęgnacji mojej cery? Chce sie za to porządnie wziąć. Szkoda ze na lato nie będzie unormowane wszystko i będę chodzić z dziurami w twarzy no ale cóż... zamówię jeszcze ten cicaplast. A czy jakiś podkład do takiej problematycznej cery możesz polecić? Potrzebuje dużego krycia przez te wszystkie tragedie na twarzy a chyba najlepiej byłoby się przestawić na jakieś dermo podkłady. Dziękuję Ci za poświęcony mi czas :) pozdrawiam.

      Usuń
    3. Dalacin T i clindacne sa na bazie klindamycyny. Effaclar Duo wystraczy już bez AI, najlepiej jeszcze do tego jakiś Differin, coś bardziej intensywnego, może to serum Bandi https://www.bandi.pl/sklep/produkt/id/554_Peeling_kwasowy_antytradzikowy
      Podkład Dermablend Vichy https://kosmostolog.blogspot.com/2012/07/makijaz-korygujacy-skora-tusta-i.html

      Usuń
    4. I jeszcze przeczytaj ten post https://kosmostolog.blogspot.com/2016/08/dlaczego-tak-wiele-wsoczesnych-kobiet.html

      Usuń
    5. Kochana Twoja pomoc jest nieoceniona. Zamówiłam właśnie LRP Effaclar Duo+ i Cicaplast oraz to serum z Bandi. Dotrą prawdopodobnie na piątek, więc zacznę od razu kurację. Trochę nadszarpnęło portfel, ale czego się nie robi dla lepszego wyglądu i samopoczucia przede wszystkim. Oby poprawiło nastrój, a przede wszystkim cerę :) Jeśli będą dalej problemy to umówię się z Tobą (mam nadzieję, że nie przeszkadza Ci jak jestem z Tobą na "Ty" :) na konsultacje poprzez Skype.
      Co do postu - czytałam od razu jak przyszłam z pracy, rzucił mi się w oczy przy którymś komentarzu. Cenne porady, problem chyba nawet zbliżony do mojego. Nie poddaję się. Dziękuję jeszcze raz.
      Życzę miłego wieczoru. Emilia

      Usuń
  13. Obserwuję i Zapraszam rowniez do mnie : http://zapteczkifarmaceutki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy podkłady mineralne mogą być komadogenne? Mówi się, że są one dobre dla cer trądzikowych i mają filtry mineralne, które podobno zapychają. Czy w takich podkładach minerały są jakoś inaczej pozyskiwane jak talk w pudrze chyba Vichy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem specjalistką od podkładów mineralnych, sama stosuję AM od niedawna, natomiast jesli chodzi o filtry to w nich minerały rozpuszcza się w emolientach i to one mogą byc komedogenne, poza tym filtry działaja okluzyjnie co moze sprzyjac powstawaniu wyprysków.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedz :)

      Usuń
  15. Wow Ziemolino, to nic ze filtr wybielił:) Wyglądasz ślicznie. Nie masz w ogole zmarszczek. Cudownie patrzeć na Ciebie :)

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. O którym filtrze myslisz? wklej INCI

      Usuń
    2. Aqua (Water), Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Ethylexyl Methoxycinnamate, Bix-Ethylhexylphenol Methoxyphenyl Triazine, Polymethyl Methacrylate, C12-15 Alkyl Benzoate, Cyclomethicone, Glycerin, Triethylhexanoin, Ethylhexyl Triazone, Dimethicone, Potassium Cetyl Phosphate, Cetyl Alcohol, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Hydrogenated Dimer Dilinoleyl/Dimethylocarbonate Copolymer, Panthenol, Tocoperyl Acetate, Xanthan Gum, Carbomer, DMDM Hydantoin, Methylparaben, Ethylparaben, Parfum (Fragrance), Citronellol, Limonene

      Usuń
  17. http://kobieta.gazeta.pl/follow/7,153349,21596516,szczepionka-na-tradzik-dzieki-ktorej-zniknie-raz-na-zawsze.html#ModaUrodaCz jest nadzieja!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. No właśnie, ja jeszcze nie trafiłam na dobry krem z filtrem mineralnym, który by nie kolorował mnie na barwę ściany. Jeszcze na wakacjach, jak leżę na plaży to jakoś przeżyję ten stan. Jednak w mieście, do ludzi bym nie wyszła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skinceuticals jest swietny, ale drogi.

      Usuń
  19. Ziemolino, poleć proszę dobry krem z filtrem do ciała.

    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anthelios co roku ma promocję na filtry do ciała i można naprawdę znakomitą kombinację substancji promieniochronnych kupić w dobrej cenie i dużej pojemności.

      Usuń
    2. A co konkretnie z Antka do ciała polecasz? Bo np do twarzy u mnie z LRP najlepszy jest ultralekki :) Ciekawe czy wymyśla coś jeszcze lepszego kiedyś? :)
      Ewa

      Usuń
    3. http://www.laroche-posay.pl/produkty-do-zabieg%C3%B3w-piel%C4%99gnacyjnych/Anthelios/ANTHELIOS-XL-SPF-50-MLECZKO-DO-CIA%C5%81A-p4170.aspx

      Na pewno cos jeszcze wymyślą, wciąż trwaja badania nad najwyższą ochroną i najlepszymi konsystencjami:)

      Usuń
  20. Ziemolino czy Antka ultralekkiego mogę zmatowi przykłądajac delikatnie chusteczkę lub ręcznik papierowy po ok 20-30 minutach od nałożenia na twarz? Czy jednak nie bo ręcznik wchłonie za dużo preparatu i ochrona znacznie się obniży?

    Karina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli filtr się wchłonął i połaczył ze skórą- oczywiście możesz

      Usuń
    2. Przeczytałam na blogu kosmeologika że fitry sie nie wchłaniają :(

      Żaneta

      Usuń
    3. Nie wchłaniają się filtry mineralne, Anthelios to filtry chemiczne

      Usuń
    4. Dziękuję za wytłumaczenie i cierpliwość :)

      P.S. Wesołych Świąt, jeśli obchodzisz! :)

      Żaneta

      Usuń
  21. Dziewczyny, Ziemolino,
    Kupiłam Effaclar duo + unifiant, ale wchodzi mi w pory, tzn.wizualnie widać je bardziej, szczególnie jak przypudruję krzemionką. Czy to znaczy, że krem jest dla mnie nieodpowiedni? Ziemolino, czy on jest ciężki? Tak twoim fachowym okiem?
    Pozdrawiam serdecznie;)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłas Duo z pigmentami tak? Miałam ten krem i nie zauważyłam aby wchodził w pory, u mnie sprawował się świetnie, jest lekki i zdziwiająco dobrze kryje, jednak wymaga zmatowienia. Przypudrowanie sypkim pudrem potrafi ładnie schować pory, wypróbuj.

      Usuń
  22. Droga Ziemolino. Jestem po kuracji Artredermem na twarzy i plecach. Moje pytanie dotyczy pielęgnacji skóry twarzy. Minęły 2 tyg od ostatniego zastosowania Artre 0,025. Mam Effaclar K i Duo,które stosowałam przed a w kolejce czeka Aknicare. Kiedy je znów stosować? Próbowałam K i odczułam pieczenie. Podczas kuracji nawilżałam kremem Baybydream z Rossmana ale teraz raczej nie pomaga. Dziękuję bardzo za opinię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu musisz poczekac az skóra się zregeneruje, czyli mniej więcej tak długo aby już zastosowanie kremu z kwasami nie szczypało. W tej cHwili natomiast jak i póżniej również polecam serum z kwasem laktobionowym np Bandi (nazywa sie peelingiem na naczynka) lub Neostrata w postaci nieco bogatszego kremu http://www.bio-med.pl/pha1.html Kwas laktobionowy pozwoli zmaltretowanej skórze dojść do siebie:)

      Usuń
    2. Dziekuje bardzo za pomoc.

      Usuń
  23. Wypróbowałam wiele kremów przeciwsłonecznych i najlepiej sprawdził się ENVIRON RAD SPF 15. Pomimo SPF 15 zdał zadanie lepjej niż kremy SPF 30 lub 50. Lubię Biodermę i Skinceuticals bo nadają się lepjej pod makijaż jednak jeśli chodzi o ochronę przeciwsłoneczną to żaden inny krem nie ochronił mojej twarzy lepjej... Polecono mi go kilka lat temu nie chciałam wierzyć w skuteczność bo jednak tylko SPF 15 - ale jednak... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam :) mam pytanie czy stosowała Pani może ten krem https://www.doz.pl/apteka/p125067-Zestaw_Promocyjny_Dermedic_Sunbrella_krem_do_skory_suchej_i_normalnej_SPF_50_50_g__Hydrain_3_plyn_micelarny_100_ml ? Bo planuje zakup jakiegoś porządnego filtru, ale w przystępniej cenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego konkretnie nie, ale mialam kiedys filtr Dermedic do tłustej skóry, który tłuscił niesamowicie, nie lubię tej firmy.

      Usuń
  25. Ziemolino w jakim wieku zaczęłaś sie regularnie i przepisowo filtrować? :)
    Twoja cera bez zmarszczek taka ładna, gładka. Powala. To mnie motywuje d ocodziennego filtorwania.
    Dodawaj swoje zdjęcia częściej jako formę motywacji!

    Łucja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Unikalam słońca już od najmłodszych lat, bo po prostu nie lubiłam się smażyć, potem ok 25tki pojawiły mi się przebarwienia po tabletkach anty i już zawsze chroniłam twarz przed słońcem.
      Dziekuję Łucjo, jesteś kochana:)

      Usuń
  26. Słyszałaś Ziemolino o nowościach od LRP Anthelios? Właśnie widziałam te produkty na ich oficjalnej stronie. Stosowałaś już może albo słyszałaś jakieś opinie?

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej :) Kupiłam ostatnio nowość z SVR, filtr Sun Secure blur spf 50. Powiem szczerze że jestem absolutnie zachwycona walorami użytkowymi. Krem ma konsystencję bazy pod makijaż. Ma delikatny brzoskwiniowy kolor, ale zupełnie nie kryjący - jest całkowicie niewidoczny na twarzy z tym że faktycznie daje delikatny efekt 'blur' jak baza pod makijaż. Mam jedynie wątpliwości co do ochrony bo krem zawiera 3 filtry i tylko jeden UVA, no ale cóż, znaczek UVA jest w kółeczku, więc trzeba chyba zaufać producentowi że jest ok. Nie podejrzewam jednak, że współczynnik ochrony przed UVA jest wyższy niż 17. Byłoby to podobnie jak w filtrze Vichy matującym, który moim zdaniem gorzej wygląda na skórze niż SVR. U mnie Vichy nałożony w przepisowej ilości zostawiał białe smugi a po jakimś czasie zbierał się w zmarszczkach i porach. Przy SVR tego nie ma. Mogę naprawdę szczerze polecić ten filtr. Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkleję jeszcze skład tego filtra SVR, żebyś mogła ocenić / Magda

      Aqua (Purified Water), Ethylhexyl Methoxycinnamate, Cyclopentasiloxane, Polymethyl Methacrylate, Caprylyl Methione, Glycerin, Ethylhexyl Triazone, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Peg-12 Dimethicone/PEG-20 Crosspolymer, Cetyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Polyester-7, Dimethicone, Niacinamide, Aminomethyl Propanol, Beta-Carotène, Caprylhydroxamic Acid, CI 15850 Daucus Carrota Sativa (Carrot) Root Extract, Dimethicone Crosspolymer-3, Glycine Soja Oil, Hydrogenated Phosphatidycholine, Lecithin, Lepidum Sativum Sprout Extract, Phenetyl Alcohol, Tocopherol, Tocopheryl Acetate, 1-2 Hexanediol, Caprylyl Glycol, Ceteth-20, Dimethiconol, Disodium Edta, Lysolecithin, Neopentyl Glycol, Diheptanoate, Peg-75 Stearate, Pentylene Glycol, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Polyacrylate Starch, Steareth-20, Triethoxycaprylsilane, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance), CI 77492.

      Usuń
    2. Dziekuje Madziu za opinię, juz interesowałam sie tym filtrem, jak bede w aptece, poprosze o próbki a Twoją opinie wrzucę na fb jesli pozwolisz:)

      Usuń
    3. kupiłam SVR sun secure blur, zaintrygowana tym wpisem i muszę przyznać, że konsystencja tego kremu jest niesamowita. Jest bardzo lekki. Skóra nie świeci się i oddycha. Jak na razie mam wrażenie i nadzieję, że jest to najlepszy krem z filtrem jaki kiedykolwiek miałam. Ale używam go dopiero kilka dni.

      Usuń
    4. a stosowałas Ideal Soleil krem matujący SPF 50 Vichy?

      Usuń
    5. Stosowałam dwa lata temu. Podrażniał moją skórę. Już podczas nanoszenia czułam lekkie pieczenie. A przy długotrwałym stosowaniu mocno wysuszał. Dawniej chyba miał alkohol denat. w składzie? Teraz sprawdzałam na stronie Vichy i w składzie go nie ma. Czyżby coś zmienili? Może warto ponownie spróbować?

      Usuń
  28. Mam ich krem Cicalfate i go uwielbiam ;D <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochana,

    A co sądzisz o podkladach np.Bioderma Photoderm z spf 50+? Podkładu chyba ciężko nałożyć przepisowa ilość bez efektu maski? Jest w nim też dodatek kwasu salicylowego, myślisz że to dobry pomysł i nie szkodzi ochronie?

    OdpowiedzUsuń
  30. Cześć, Ziemolino a masz jakąś opinie o Photoderm mineral SPF50+ od biodermy?
    Wrzucam skład: Decyl Oleate,Dicaprylyl Carbonate,Zinc Oxide, Caprylic/Capric Triglyceride,Cocoglycerides,Titanium Dioxide,Silica Dimethyl Silylate,Polyhydroxystearic Acid, Tocopheryl Acetate,Hydrogenated Palm Glycerides Citrate,StearicAcid,Alumina,Tocopherol

    Pozdrawiam,
    Pam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosowałam i bardzo polecam :) Moja skóra jest skłonna do podrażnień, jednak ten spray mnie nie uczulił. Jest wodoodporny, ale po wytarciu się ręcznikiem należy ponownie nałożyć produkt. Zamawiałam w aptece melissa i płaciłam 32 zł, ale warto zainwestować bo jest bardzo wydajny.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...